PO chce nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w sprawie Srebrnej i Jakuba R.

Warszawa

PO apeluje o nadzwyczajne posiedzenie SejmuTVN24
wideo 2/3

- Platforma Obywatelska złoży wniosek o zwołanie na środę nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu i przedstawienie informacji na temat spółki Srebrna i jej powiązań ze spółkami na Cyprze oraz o działalności "najważniejszych osób" w służbach specjalnych - zapowiedział szef klubu PO Sławomir Neumann. Według dyrektora Centrum Informacyjnego Sejmu, wniosek jest "nieuzasadniony".

Jak mówił Neumann, wniosek do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego będzie dotyczył zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Izby na środę po świętach, na godzinę 12. - Z dwoma punktami: informacja premiera Morawieckiego o działalności najważniejszych osób w służbach i informacja ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry o transferach finansowych i niejasnych powiązaniach pomiędzy spółką Srebrna a spółkami na Cyprze - dodał.

Neumann powiedział też, że PO chce, żeby Ziobro "mógł odnieść się do wiedzy, którą posiada prokuratura, w sprawie wyłudzania pieniędzy, w posiadanie których weszło środowisko Jarosława Kaczyńskiego, na Cyprze".

"Oligarchiczny układ władzy"

- Spółka Srebrna powiązana jest z Jarosławem Kaczyńskim, z ważnymi politykami PiS. To w tej spółce terminowały na różnych stanowiskach osoby, które dziś zarządzają służbami specjalnymi - argumentował poseł PO Marcin Kierwiński, wymieniając m.in. szefa ABW Piotra Pogonowskiego i szefa CBA Ernesta Bejdę.

Według Kierwińskiego, środowisko Jarosława Kaczyńskiego od lat 90. "buduje oligarchiczny układ władzy, oparty o przejęte w centrum Warszawy nieruchomości".

- To słynna nieruchomość przy ulicy Srebrnej, ale to przecież także Nowogrodzka - siedziba PiS. To także jest grunt przejęty kiedyś przez środowisko Jarosława Kaczyńskiego od Skarbu Państwa, podobnie jak nieruchomość przy alei Niepodległości i nieruchomość na ulicy Ordona. Nie ma w Polsce drugiej partii, która przejęłaby tak gigantyczny majątek od Skarbu Państwa - przekonywał polityk PO.

Jego zdaniem, "fundacje związane wcześniej z Porozumieniem Centrum, a teraz z PiS, pobierają pożytki z tych nieruchomości". - To wymaga wyjaśnienia - podkreślił Kierwiński.

Jak zapowiedział, zaraz po świętach przedstawione zostaną "nowe fakty" dotyczące "przekształceń z lat 90., w które bezpośrednio było zaangażowane środowisko Jarosława Kaczyńskiego". - Ale tu i teraz, pilnie, powinny zostać wyjaśnione niejasne powiązania osób zajmujących się naszym bezpieczeństwem z interesami spółki Srebrna - apelował poseł Platformy.

Kierwiński nawiązał w tym kontekście do wcześniejszego wystąpienia rzeczniczki PiS Beaty Mazurek, która - odnosząc się do tzw. afery hazardowej - mówiła o patologii ówczesnego układu, który stykał polityków z biznesem. - Właśnie w przypadku Srebrnej mamy do czynienia z taką patologią, dziwię się, że pani Mazurek tego nie dostrzega - podkreślił.

Centrum Informacyjne Sejmu: wniosek nieuzasadniony

Po południu do wniosku polityków PO odniósł się dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Adam Grzegrzółka. Potwierdził, że wniosek został złożony w Sejmie w "godzinach popołudniowych".

Według niego jest on "nieuzasadniony". Dyrektor CIS zwrócił uwagę, że zaproponowane przez PO punkty porządku dziennego nie zawierają propozycji legislacyjnej, na przykład "projektu pilnej ustawy, której konieczność przyjęcia uzasadniałaby w jakikolwiek sposób nadzwyczajny tryb".

- Zaproponowano jedynie przedstawienie przez premiera i ministra sprawiedliwości informacji, a do uzyskiwania takiej wiedzy przez parlamentarzystów są przewidziane odrębne tryby regulaminowe tzw. informacji bieżącej i pytań w sprawach bieżących - zaznaczył Grzegrzółka.

Podkreślił również, że z regulaminu Sejmu "wynika jednoznacznie, iż Prezydium Sejmu ustala tzw. tygodnie posiedzeń z wyprzedzeniem co najmniej trzymiesięcznym". - W praktyce parlamentarnej posiedzenia Sejmu planowane są z półrocznym wyprzedzeniem - zauważył dyrektor CIS .

- Z kolei projekt porządku dziennego posiedzenia i jego termin musi być zaopiniowany przez Konwent Seniorów, co również wynika z Regulaminu Izby - dodał Grzegrzółka. - Oznacza to, że gremium to musiałoby się zebrać przed wskazaną we wniosku datą, z wyprzedzeniem umożliwiającym zwołanie posiedzenia Sejmu. W praktyce jest to niemożliwe, wobec propozycji zwołania posiedzenia na 4 kwietnia - oświadczył.

Dyrektor CIS podkreślił jednocześnie, że Sejm zbierze się "na normalnych, planowanych obradach", 11 kwietnia, o godzinie 10. - A więc niespełna tydzień później - dodał Grzegrzółka.

Srebrna Tower

Według doniesień "Gazety Wyborczej", PiS zamierza sprzedać działkę na rogu Srebrnej i Towarowej. Jej właścicielem jest kontrolowana przez Instytut im. Lecha Kaczyńskiego spółka Srebrna sp. z o.o. Na terenie o powierzchni 5,430 tysięcy metrów kwadratowych ma powstać 190-metrowy wieżowiec, tzw. Srebrna Tower. Projekt miałby zostać sprzedany - zdaniem "GW" - za pomocą zarejestrowanej na Cyprze spółki Conarius.

Z informacji zawartych w Krajowym Rejestrze Sądowym wynika, że spółka Srebrna działa od 1995 roku. Jej prezesem jest Małgorzata Kujda - według mediów - żona Kazimierza Kujdy, obecnego prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W zarządzie Srebrnej znajdują się też Janina Goss, od lat bliska współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, a także Jacek Cieślikowski (jak pisały media - kierowca szefa PiS).

Siedziba spółki Srebrna mieści się przy ulicy Srebrnej 16, w jednej z nieruchomości, którą w 1991 roku nabyła od skarbu państwa Fundacja Prasowa "Solidarność" (jednym z jej założycieli był Jarosław Kaczyński, ówczesny lider Porozumienia Centrum). Nieruchomość ta - podobnie jak budynek, gdzie mieści się obecnie siedziba PiS przy Nowogrodzkiej 84/86 - była częścią majątku likwidowanej na początku lat. 90. Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej RSW "Prasa - Książka - Ruch".

Czytaj więcej o historii Srebrnej

Historia spółki Srebrna
TVN24

Informacja o powiązaniach z Jakubem R.

Politycy Platformy chcą też, żeby Morawiecki odniósł się do rzekomych relacji ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, jego zastępcy Macieja Wąsika oraz szefa CBA Ernesta Bejdy z Jakubem R. i jego rodziną.

Według Marcina Rudnickiego, to Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik przedstawili Jakubowi R., Marcina Bajkę, ówczesnego szefa BGN. Brat Jakuba R. mówił też, że Ernest Bejda skontaktował się z Jakubem R. w sprawie działki "przy ul. Srebrnej w Warszawie, gdzie PiS ma nieruchomości" i "chodziło o jakieś przekształcenia" - miał to być rok 2009 lub 2010. Według brata Jakuba R., gdy ten nie chciał pomóc w sprawie działki przy ul. Srebrnej, Kamiński i Wąsik mieli do Jakuba R. o to pretensje, doszło nawet do bójki Jakuba R. i Wąsika.

Na początku marca premier oświadczył, że ma pełne zaufanie do ministra Mariusza Kamińskiego i ministra Macieja Wąsika. - Jestem przekonany, że jest tutaj próba bardzo nieuczciwego wplątania ministrów w temat, z którym nie mają nic wspólnego - ocenił.

Czytaj więcej o sprawie Jakuba R. i powiązaniach z szefami służb

"Czarno na Białym" o powiązaniach Jakuba R. z szefami służb
TVN24

PAP/kw/b