"Po 5 maja poznamy szefa komisji reprywatyzacyjnej"

Warszawa

Nie widzę przeszkód, by pod koniec maja ruszyła komisja weryfikacyjna ds. dzikiej reprywatyzacji w stolicy - powiedział we wtorek wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Powstanie takiej komisji przewiduje wchodząca 5 maja w życie ustawa o "szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa".

"Kilka miesięcy opóźnienia"

Podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwości Jaki powiedział, że po 5 maja premier będzie mogła powołać szefa komisji, a Sejm - wybrać jej członków. Jego zdaniem komisja powstaje tak późno, m.in. z powodów blokowania prac Sejmu przez opozycję na przełomie roku. - To sprawiło, że mamy kilka miesięcy opóźnienia - podkreślił wiceminister.

31 marca prezydent Andrzeja Dudę podpisał tę ustawę z 9 marca. Obsługę administracyjno-biurową komisji ma zapewniać nowo utworzony w resorcie departament prawa administracyjnego. Jego dyrektorem jest dr hab. Kamil Zaradkiewicz.

Ustawa przewiduje, że w skład komisji wejdzie przewodniczący powoływany przez premiera oraz ośmiu członków w randze sekretarza stanu, powoływanych i odwoływanych przez Sejm. Jak zapowiadali wcześniej przedstawiciele rządu, każdy klub opozycyjny ma mieć w komisji po jednym przedstawicielu. Jej prace mają być jawne.

Nałożyć obowiązek zwrotu

Komisja będzie mogła np. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość. Będzie też mogła uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami co do dalszego postępowania.

Może też stwierdzić wydanie decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa, jeśli wywołała nieodwracalne skutki prawne. W takiej sytuacji komisja będzie mogła nałożyć na osobę, która skorzystała na wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej, obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w wysokości odpowiadającej wartości bezprawnie przejętej nieruchomości.

Komisja będzie miała też prawo wstrzymywania postępowań innych organów (np. sądów) oraz dokonywania wpisów w księgach wieczystych. Ponadto będzie mieć prawo do przyznawania od miasta Warszawy odszkodowania lub zadośćuczynienia lokatorom, jeśli nieprawidłowości reprywatyzacyjne spowodowały pogorszenie ich sytuacji materialnej.

Opozycja krytyczna

Opozycja podkreślała, że komisja będzie wkraczała decyzją administracyjną w kompetencje władzy sądowniczej, ale nie będzie niezawisła jako swoisty "trybunał ludowy". Przedstawiciele rządu mówili o przywróceniu elementarnego poczucia sprawiedliwości i naprawieniu krzywd, oraz że komisja jest gwarancją, iż państwo "dorwie grupę cwaniaków", którzy brali udział w aferze reprywatyzacyjnej.

Politycy o komisji TVN24
wideo 2/7

PAP/ran/b