Płomienie buchały przez okno. Nocny pożar na 7. piętrze

Warszawa

Pochmara / Kontakt24Zdjęcie dostaliśmy na Kontakt24

- Równo o północy na Daniłowiczowskiej miał miejsce potężny pożar, który poprzedził wybuch - poinformowała na warszawa@tvn.pl internautka Anna. Z kolei na Kontakt 24 dostaliśmy zdjęcia od @Pochmara. Pożar potwierdza Nikodem Kiełbowicz ze straży pożarnej. Jedna osoba trafiła pod opiekę pogotowia. Straż nie ma informacji o wybuchu w tym miejscu.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 23.52. Paliło się mieszkanie na 7 piętrze budynku Daniłowiczowska 9. Na miejsce pojechały cztery zastępy straży pożarnej - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Kiełbowicz.

Jak dodaje, gdy strażacy dotarli na miejsce, płomienie buchały przez okno.

- Pożar był w fazie rozwiniętej. Rozstawiony został podnośnik - relacjonuje. Strażacy gasili również od strony klatki schodowej.

Ewakuowana kobieta

Jak wyjaśnia Kiełbowicz starsza kobieta mieszkająca w lokalu została ewakuowana jeszcze przed przyjazdem strażaków. Trafiła pod opiekę ratowników z pogotowia.

Doszczętnie spłonął jeden pokój, pozostałe zostały okopcone.

Strażak odniósł się także do informacji internautki. - Podczas naszej, trwającej 1,5 godziny akcji, nic nie wybuchało – mówi. Zastrzega jednak, że przyczyny pożaru wyjaśniać będzie policja.

Nocny pożar na Daniłowiczowskiej
Anna /warszawa@tvn.pl

wp/mz