Platforma zapowiada sądową batalię w sprawie zmian nazw ulic

Warszawa

Jaki: uważam, że to bardzo dobre decyzjeTVN24
wideo 2/5

"Rada Warszawy powinna odwołać się od zarządzenia wojewody mazowieckiego w sprawie zmian nazw ulic: Armii Ludowej i Dąbrowszczaków" - takie stanowisko przyjęła stołeczna Platforma Obywatelska. Rada - jak poinformował szef klubu radnych Platformy Jarosław Szostakowski - ma się zająć tą sprawą w najbliższy czwartek.

W piątek wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera (PiS) poinformował, że w związku z obowiązywaniem tzw. ustawy dekomunizacyjnej, wydał zarządzenie o przemianowaniu ulic. Wśród zmian są między innymi: al. Armii Ludowej, która ma przyjąć imię Lecha Kaczyńskiego oraz ulica Dąbrowszczaków, która zmieni się na Borysa Sawinkowa.

Na początek Armii Ludowej i Dąbrowszczaków

Inicjatywa wojewody, która dotyczy w sumie 47 warszawskich ulic, oburzyła polityków rządzącej stolicą Platformy Obywatelskiej. - Na najbliższej sesji rady miasta klub PO będzie składał projekty uchwał dotyczące odwołania się od zarządzenia wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Rada rozpatrzy te projekty na sesji w czwartek - zapowiedział Szostakowski.

Podkreślił, że sprawa nazw al. Armii Ludowej i Dąbrowszczaków budzi największe kontrowersje, stąd rada miasta zajmie się nimi w pierwszej kolejności. - Będę przekonywał mój klub, żebyśmy na kolejnych sesjach podobnie postąpili też w przypadku pozostałych ulic - dodał Szostakowski.

Emocje wśród polityków Platformy budzi zwłaszcza pomysł nadania al. Armii Ludowej imienia Lecha Kaczyńskiego. - Nigdy nie sądziliśmy, że dekomunizacja ulic będzie służyła PiS-owi do tego, aby budować kult Lecha Kaczyńskiego. Kult nieprawdziwy, bo kadencja Lecha Kaczyńskiego w Warszawie, to kadencja źle wspominana przez warszawiaków, to kadencja głębokiego zastoju inwestycyjnego - mówił z kolei poseł i szef warszawskiej Platformy Marcin Kierwiński.

Krytykował też wojewodę za brak konsultacji z mieszkańcami stolicy w sprawie nadania jednej z ulic imienia byłego prezydenta.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki stwierdził natomiast, że zmiana nazw ulic była koniecznością. - Ustawa jest jasna i mam nadzieję że prawnicy w ratuszu potrafią czytać i mieli czas, żeby sami podjąć decyzję. Jeżeli podjęliby tę decyzję, wtedy wojewoda nie posiadałby kognicji. To jest prosta sprawa. Po raz kolejny samorząd warszawski zaniechał swoich podstawowych obowiązków. Ktoś nie doczytał ustawy. Jeżeli mają mieć do kogoś pretensje, to niech mają do siebie - powiedział Jaki. - Ja uważam, że to są dobre decyzje - podsumował.

"Kaczyński nie zasłużył na taką hucpę"

Z kolei radny Szostakowski w rozmowie z PAP przypomniał, że tuż po katastrofie smoleńskiej sam był jednym z inicjatorów nadania Lechowi Kaczyńskiemu tytułu Honorowego Obywatela Warszawy. - Uważam, że pan prezydent Lech Kaczyński nie zasłużył sobie na to, żeby w takim trybie, poprzez taką hucpę, nadawać mu nazwę ulicy - podkreślił Szostakowski.

Wśród stołecznych polityków PO można nieoficjalnie usłyszeć, że gdyby Wojewódzki Sąd Administracyjny, a później, po ewentualnym odwołaniu, także Naczelny Sąd Administracyjny nie przychyliły się do argumentacji Rady Warszawy, Platforma zamierza starać się, by obecna al. Armii Ludowej nie zmieniła nazwy na Lecha Kaczyńskiego. Pojawiają się między innymi pomysły, by nadać jej imię zmarłego przed dwoma laty Władysława Bartoszewskiego.

Licząca około cztery kilometry al. Armii Ludowej to jedna z głównych arterii Warszawy. Umiejscowiona w Śródmieściu, jest częścią Trasy Łazienkowskiej. Przeciwko zmianie znajdującej się na Pradze Północ nazwy ul. Dąbrowszczaków (upamiętnia ona XIII Brygadę Międzynarodową im. Jarosława Dąbrowskiego, w ramach której polscy ochotnicy walczyli w wojnie domowej w Hiszpanii w latach 1936-39), latem protestowało wielu warszawiaków.

47 nazw ulic do zmiany

Nowe prawo zakazujące "propagowania komunizmu lub innego systemu totalitarnego", dało samorządom czas do 2 września 2017 roku na zmianę nazw 943 ulic, które - jako podlegające ustawie - wskazał Instytut Pamięci Narodowej.

Sipiera tłumaczył w piątek, że ponieważ stołeczny ratusz nie wypełnił ustawowego obowiązku, wydał w tej sprawie tzw. zarządzenie zastępcze.

Zgodnie z nim nazwy zmienić mają też między innymi ul. Leona Kruczkowskiego (na ul. Zbigniewa Herberta); ul. Sylwestra Bartosika (na Grzegorza Przemyka), ul. Zygmunta Modzelewskiego (na Jacka Kaczmarskiego), ul. Wincentego Rzymowskiego (na Przemysława Gintrowskiego).

Wojewoda mazowiecki mówił w piątek m.in. że zmiana nazw ulic "to symboliczne zakończenie epoki, która powinna być już dawno zakończona".

ZOBACZ LISTĘ ZMIAN

ZOBACZ TAKŻE PROTEST PRZECIWKO ZMIANIE NAZWY ULICY DĄBROWSZCZAKÓW:

"Komuniści, realizatorzy polityki stallinowskiej" TVN24
wideo 2/3

PAP/kw