Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

"Płacimy krocie za bilet, a tłoczymy się jak sardynki"

Warszawa

fot

Władze czterech miast mówią dość: - Dopłacamy krocie do wspólnego biletu, a warunki podróży są coraz gorsze- wytykają. Przedstawiciele Ząbek, Wołomina, Kobyłki i Zielonki wystosowali wspólny list do Zarządu Transportu Miejskiego przedstawiając w nim warunki nowego porozumienia.

Władze czterech miejscowości, których mieszkańcy korzystają z pociągów Kolei Mazowieckich na tzw. linii wołomińskiej razem będą walczyć o wspólny bilet dla swoich mieszkańców.

30 listopada pisaliśmy, że Ząbki zerwały z ZTM umowę na wspólny bilet. Z kolei ZTM był zmuszony wypowiedzieć wtedy porozumienia wszystkim pozostałym miastom leżącym przy linii wołomińskiej: Zielonce, Kobyłce i Wołominowi.

Dla władz Ząbek nie do przyjęcia są warunki finansowania biletu na 2012 rok. - W tym roku płaciliśmy za pociąg 1 mln 900 tys zł. W przyszłym roku ZTM chce 2 mln 800 tys. To około 5 proc. całego naszego budżetu – denerwował się wtedy Robert Perkowski, burmistrz Ząbek.

Stawiają swoje warunki

W środę burmistrzowie czterech miast spotkali się aby wypracować stanowisko odnośnie przyszłości wspólnego biletu. Władze liczą się z tym, że kolejowe połączenie jest dla ich mieszkańców bardzo ważne, dlatego zapowiadają walkę o jak najlepsze warunki nowego porozumienia z ZTM.

- Po pierwsze chcemy mieć dokładnie rozpisane i wyjaśnione na co wydawane są nasze pieniądze oraz żadamy deklaracji kiedy poprawią się warunki podróży naszych mieszkańców - wyjaśnia Perkowski.

- Wstydzę się za to, że mieszkańcy tłoczą się w pociągu jak sardynki. I jak ja mam się przed nimi wytłumaczyć - zastanawia się burmsitrz Ząbek, który już wielokrotnie wysyłał pisma do ZTM i Kolei Mazowieckich z prośbą o wydłużenie składów na wybranych kursach. - Nigdy nie dostałem odpowiedzi na moje postulaty. Płacimy krocie za wspólny bilet i nic z tego nie mamy - mówi rozżalony Perkowski.

Władze chcą, aby naliczane przez ZTM kwoty dopłat były adekwatne do liczby pasażerów korzystających z pociągu. - Weług moich informacji na linii wołomińskiej tylko 12 procent to pasażerowie z Ząbek - wylicza Perkowski.

Mają czas do stycznia

ZTM jest otwarty na rozmowy. Już pod koniec listopada rzecznik prasowy ZTM wyraził nadzieję, że do końca stycznia uda się wypracować jak najlepsze dla pasażerów rozwiązanie. W przeciwnym razie od marca 2012 roku nie będzie wspólnego biletu na linii wołomińskiej.

fot
fot. materiały prasowe

bf//ec