Pistorius pobiegnie dla Kamili

Warszawa

fot. PAP/EPA

Najsłynniejszy niepełnosprawny lekkoatleta biegający ze sprawnymi sportowcami, wystąpi we wtorek w Warszawie. Oscar Pistorius weźmie udział w II Memoriale Kamili Skolimowskiej.

Czterystumetrowiec z RPA będzie największą gwiazdą ruszającego we wtorek na stadionie stołecznego Orła (ul. Podskarbińska 14) mityngu. Memoriał jest hołdem dla zmarłej niespodziewanie 2,5 roku temu Kamili Skolimowskiej, mistrzyni olimpijskiej z Sydney w rzucie młotem.

Biegający na protezach z włókna węglowego Oscar Pistorius podzielił środowisko lekkoatletyczne. Kilkanaście dni temu po raz pierwszy wystąpił na mistrzostwach świata ze sprawnymi zawodnikami.

W podwójnej roli

Z Daegu wrócił ze srebrnym medalem, ale też niepocieszony. W finale nie wystąpił, choć pomógł w awansie sztafety. Przed ostatnim biegiem weto postawili jego koledzy.

Pistorius, któremu amputowano nogi poniżej kolan, gdy miał 11 miesięcy, nie załamał się i zapowiedział walkę o igrzyska w Londynie. Ma zamiar wystąpić w zmaganiach ze zdrowymi i z niepełnosprawnymi sportowcami. Liczy, że się zakwalifikuje.

Na wojnie z działaczami

Z kadrą RPA próbował dostać się do Pekinu, ale nie udało mu się, bo zamiast na treningach musiał skupić się na walce z Międzynarodową Federacją Lekkiej Atletyki (IAAF).

Federacja uznała, że używane przez niego protezy nie tylko wyrównują jego szanse z konkurencją, ale wręcz go faworyzują i stanowią technologiczny doping. Poszedł na wojnę. Odwołał się do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu. Opłacało się, bo Lozanna przyznała mu rację. Było jednak za późno, aby mógł przygotować się na tyle, aby zagwarantować sobie olimpijską kwalifikację.

Wziął się do pracy, czasem 45,07 s w lipcu zakwalifikował na koreańskie mistrzostwa. Taki wynik dałby mu piąte miejsce na igrzyskach w Pekinie. Indywidualnie przepadł w półfinale.

twis/fac/k

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL