PiS o referendum. "Podeptano zasady konstytucyjne. Standardy białoruskie"

Warszawa

TVN24PiS o referendum

Premier i prezydent, angażując się w kampanię przedreferendalną, podeptali zasady konstytucyjne i standardy europejskie - uważa Mariusz Kamiński, szef warszawskich struktur Prawa i Sprawiedliwości. - To standardy, które w Polsce nie mogą obowiązywać, to są standardy białoruskie - komentował tuż po ogłoszeniu pierwszych wyników sondażowych.

- Zobaczyliśmy inną twarz Platformy Obywatelskiej, partii, która w nazwie ma obywatelskość, która przeprowadziła kampanię sprzeczną z podstawowymi zasadami konstytucyjnymi - powiedział Kamiński na wieczornym briefingu.

"Jawne referendum"

- W Warszawie doszło do sytuacji, że to referendum de facto stało się jawne - powiedział Kamiński. Wyjaśnił, że sam akt udziału w referendum oznaczał, że osoba biorąca udział w referendum "jest przeciwko rządowi, przeciwko władzy". - Podeptano zasady konstytucyjne, standardy europejskie - ocenił.

Według niego władze naruszyły wydany przez Radę Europy Kodeks praktyk referendalnych, który nakazuje zachowanie władzom innego szczebla neutralność. - W Polsce Donald Tusk, Bronisław Komorowski podeptali tę fundamentalną zasadę, bezpośrednio ingerując i wzywając do określonych zachowań referendalnych - powiedział Kamiński.

Według niego, mogło to zaważyć na wyniku referendum, bo "Warszawa jest miastem w dużej mierze urzędniczym". Wyjaśnił, że urzędnicy przez sam akt wzięcia udziału w referendum "określiliby się jako przeciwnicy rządu". - To standardy, które w Polsce nie mogą obowiązywać, to są standardy białoruskie - ocenił Kamiński.

Kamiński dziękuje warszawiakom

Szef mazowieckich struktur PiS powiedział w kontekście sondaży, że wynik, jeśli się utrzyma, nie jest satysfakcjonujący.

- Chciałbym podziękować bardzo serdecznie tym wszystkim mieszkańcom Warszawy, którzy czują się gospodarzami tego miasta, czują się odpowiedzialni za to miasto, którzy nie dali się zastraszyć tej akcji organizowanej przez Platformę Obywatelską - powiedział na koniec.

Sondaż: prezydent zostaje

Hanna Gronkiewicz-Waltz pozostaje na stanowisku prezydent Warszawy - wynika z sondażu TNS Polska dla TVN24. Choć, według wstępnych wyników, za jej odwołaniem było aż 93,8 proc. osób biorących udział w głosowaniu, to frekwencja okazała się być zbyt niska - dane z godz. 20.30 mówią, że wyniosła 27,2 proc.

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

pk//kdj