"PiS nie jest przeciwne referendum w Warszawie"

Warszawa

Piechna-Więckiewicz krytycznie o konsultacjach PiSTVN24
wideo 2/3

- Z punktu widzenia marketingu politycznego usiłuje się nam wmówić, że jesteśmy przeciwni referendum. Absolutnie nie – przekonywał na antenie TVN24 Paweł Terlecki, radny PiS. Podkreślał, że wojewoda unieważnił uchwałę Rady Warszawy, bo nie była zgodna z prawem.

Według Terleckiego, mieszkańcy danej społeczności mają prawo wypowiadać się w najważniejszych sprawach. - Radni PiS nie są przeciwni idei referendalnej – powiedział.

Przyznał jednak, że referendum o które postulowała Platforma Obywatelska nie może się odbyć, bo uchwała podjęta przez PO w tej sprawie "jest wadliwa prawnie". - Pan wojewoda skorzystał ze swoich prerogatyw, które daje mu ustawa. Nie można mieć do niego pretensji, że jest strażnikiem prawa – punktował radny PiS.

Zwrócił też uwagę, że Sipiera rozstrzygał o losach trzech uchwał referendalnych – nie tylko w Warszawie, ale też w Podkowie Leśnej i Legionowie. - Jeśli chodzi o Legionowo, tam wniosek uznał za prawidłowy i referendum się odbędzie - przypomniał.

Terlecki skrytykował też wtorkową decyzję radnych PO odnośnie do złożenia skargi na decyzję wojewody do sądu. – Nie rozumiem tego. To tylko może zaszkodzić sprawie, wydłużyć całą procedurę – powiedział. Zalecił podjęcie nowej uchwały, z nowym poprawionym pytaniem referendalnym albo poczekanie na efekt konsultacji społecznych, które mają być przeprowadzane z samorządowcami.

"Zaczyna się mało elegancko"

- Nie wierzę, że te konsultacje mają na względzie dobro mieszkańców i będą służyły lepszej sprawie – powiedziała Paulina Piechna-Więckiewicz, radna Warszawy z Inicjatywy Polskiej.

Przypomniała, że ustawa metropolitalna została przyjęta pod koniec ubiegłej kadencji Sejmu przez Platformę Obywatelską. Według radnej, PiS mogło ją jedynie znowelizować. A tak ustawa – choć uchwalona - nie obowiązuje, bo rządzący nie wydali do niej odpowiednich rozporządzeń wykonawczych.

Piechna-Więckiewicz powiedziała też, że przewodnicząca rady miasta została zaproszona na konsultacje społeczne na najbliższy czwartek. W tym samym czasie odbywać się będzie sesja Rady Warszawy. Piechna uznała, że wojewoda musiał o tym wiedzieć. – Zaczyna się więc mało elegancko – skwitowała.

"PiS słucha suwerena"

Radny PiS był pytany przez dziennikarza o to, jak rządzący zachowają się jeśli mieszkańcy nie będą chcieli zmian w obecnym ustroju. Terlecki zapewnił, że "PiS liczy się z głosem suwerena i na pewno weźmie go pod uwagę".

- W tej chwili projekt będzie poddawany szerokim konsultacjom – podkreślał kilkukrotnie Terlecki.

- Jest pewien chaos informacyjny na ten temat. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego. Na ostatnich konsultacjach, w których brałem udział tematem przewodnim była obawa o utratę stanowisk – mówił radny PiS. - To nie jest kwestia stanowisk. Gminy boją się, że staną się obrzeżami jakiegoś organizmu – odpowiedziała Piechna-Więckiewicz.

Radna przypomniała o przegłosowanym kilka dni temu projekcie dotyczącym utworzenia metropolii śląskiej. – Był on konsultowany przez kilka lat. Bez stresu i napięcia razem wypracowanie pożądane rozwiązanie. Dlaczego nie dano takiej szansy Warszawie i okolicznym gminom? – pytała.

Piechna-Więckiewicz poinformowała, że jej formacja zabiega o zorganizowanie referendum z inicjatywy mieszkańców (a nie grupy radnych). Do tego potrzebne są podpisy od minimum 10 procent uprawnionych do głosowania wyborców stolicy. - Zwróciliśmy się do wszystkich prodemokratycznych sił działających na terenie Warszawy w tej sprawie – powiedziała i podsumowała – referendum musi się odbyć.

Warszawa większa o 32 gminy

Zamieszanie z referendum jest konsekwencją pomysłu Prawa i Sprawiedliwości na zmianę ustroju stolicy. Pod koniec stycznia politycy PiS zaproponowali, aby do Warszawy przyłączyć 32 okoliczne gminy, które miałyby tworzyć wspólną aglomerację. Na jej czele miał stać wspólny prezydent i wspólna 51-osobowa rada Warszawy.

Pomysł wywołał duże kontrowersje. Radni Warszawy na początku lutego przyjęli uchwałę o ogłoszeniu referendum. Podkreślali, że głos w tej sprawie powinni zabrać sami mieszkańcy. 9 marca wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera uchwałę tę unieważnił. Wytknął Platformie m.in. źle zadane pytanie referendalne.

We wtorek radni miasta zaskarżyli jego decyzję do sądu.

Radni Warszawy byli gośćmi programu "Tak Jest"
TVN24

kw/mś