Piknik na powitanie amerykańskich wojsk

Warszawa

Wystawa sprzętu wojskowego, koncerty, pokazy musztry paradnej i poczęstunek grochówką. To tylko niektóre atrakcje, jakie można było spotkać na pikniku "Bezpieczna Polska" zorganizowanym przez wojsko na pl. Piłsudskiego.

Impreza rozpoczęła się w samo południe i trwała do godz. 17.00.

Uczestnicy pikniku mogli m.in. posłuchać koncertów, zobaczyć pokazy musztry paradnej i udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

Pokazy sprzętu wojskowego

Z bliska można było zobaczyć uzbrojenie i sprzęt wojskowy, m.in. czołgi Leopard 2 w wersjach A4 i A5, kołowe transportery opancerzone Rosomak w trzech wersjach, samobieżną armatohaubicę kal. 155 mm Krab, roboty, urządzenia szkoleniowe i wykrywacze min. Swoje umiejętności zaprezentowała też drużyna strzelców wyborowych i patrol saperski.

W kolejkach do obejrzenia uzbrojenia ustawiali się ciekawi – zwykle rodzice z dziećmi – tego, jak wewnątrz wyglądają kołowe transportery opancerzone Rosomak czy zainstalowane na ciężarówkach kontenerowe pomieszczenia łączności.

Duże zainteresowanie budziły czołgi, w tym Leopardy obu używanych w Polsce typów, i samobieżna armatohaubica Krab. Dzieci, ubezpieczane przez żołnierzy, wdrapywały się na wieże; turyści robili sobie zdjęcia, a jedna z pań przyglądała się zamontowanemu na wieży karabinowi.

"Nie przyjechałyśmy tu specjalnie, ale wiedziałyśmy, że będzie piknik, więc zajrzałyśmy" – powiedziała w rozmowie z PAP jedna ze zwiedzających, która przyszła z córką. Tata z dwoma synami przyznał, że wojskowa technika interesuje go tak samo jak starszego syna, znającego nazwy uzbrojenia.

Patriotyczne koncerty

Swoje stoiska rozstawiły Polska Grupa Zbrojeniowa, Dowództwo Garnizonu Warszawa, WAT i Akademia Sztuki Wojennej. Serwowano wojskową grochówkę, a na scenie piosenki z tekstami patriotycznymi wykonał zespół Dariusza "Maleo" Malejonka. W programie znalazły się także pokazy musztry paradnej, pierwszej pomocy i występy orkiestr reprezentacyjnych wojska i policji.

O godz. 14 na telebimie wyświetlono transmisję z Żagania (Lubuskie), gdzie odbyły się główne uroczystości związane z powitaniem amerykańskiej brygady. Wzięła w nich udział premier Beata Szydło i szef MON Antoni Macierewicz.

Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera powiedział w piątek na konferencji prasowej, że przyjazd amerykańskich żołnierzy to moment historyczny. - Sądzimy, że jest to bardzo ważny moment dla Polski, dla naszego rządu, ale i dla wszystkich nas, obywateli - podkreślał.

Wsparcie rodzin w Syrii

W trakcie imprezy Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego zbierała pieniądze na wsparcie rodzin chrześcijańskich w Syrii.

Wojewoda mazowieckie pytany czy zbiórka ma być konkurencją dla zaplanowanego na niedzielę 25. Finału WOŚP, powiedział, że w tak ważnych sprawach nie ma żadnej rywalizacji.

- To jest tylko i wyłącznie pomoc ludziom - podkreślił. - Elementy, które służą pomocy ludziom, nie mogą być konkurencją, mogą być tylko uzupełnieniem i proszę nigdy nie traktować tego w tym aspekcie. To nie jest żaden element konkurencyjny - dodał.Dyrektor Departamentu Edukacji, Kultury i Dziedzictwa MON Sławomir Frątczak zwrócił uwagę, że WOŚP i wojskowa Caritas zbierają pieniądze na inne cele. - Działalność pana Owsiaka od wielu lat jest działalnością znaną, docenianą i nikt zdrowy na umyśle nie ma zamiaru konkurować. To są zupełnie inne cele i nie chodzi o ocenę. Chodzi o sam fakt - powiedział Frątczak.

Przybywają żołnierze

Od tygodnia do Polski przybywają żołnierze amerykańskiej 3. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej (ang. Armored Brigade Combat Team, ABCT) z 4. Dywizji Piechoty w Fort Carson w stanie Kolorado. W sumie przyjedzie ok. 3,5 tys. ludzi, ponad 400 pojazdów gąsienicowych i ponad 900 kołowych, w tym 87 czołgów Abrams, 18 samobieżnych haubic kal. 155 mm Paladin, ponad 400 samochodów humvee i 144 bojowe wozy piechoty Bradley. Od lutego żołnierze i sprzęt z brygady zaczną się dyslokować w regionie, by ćwiczyć z europejskimi sojusznikami. Dowództwo brygady, pododdziały zabezpieczenia i bataliony wsparcia, pułk artylerii polowej, szwadrony kawalerii mają stacjonować w Żaganiu, Świętoszowie, Skwierzynie i Bolesławcu.Amerykańskie brygady mają przebywać w Polsce i innych krajach regionu rotacyjnie w ramach operacji Atlantic Resolve. Jednostki będą zmieniać się co dziewięć miesięcy. Między kolejnymi rotacjami ma nie być przerw, by w regionie stale przebywały amerykańskie siły.Przysłanie brygady pancernej do Polski i sąsiednich państw Amerykanie potwierdzili na szczycie NATO w Warszawie w lipcu 2016 r. Oprócz tego amerykańskie siły w regionie od lutego wzmocni wyposażona w śmigłowce 10 Brygada Lotnictwa Bojowego. Jedna z jej wysuniętych baz znajdzie się w Powidzu (Wielkopolskie).Ponadto, na szczycie NATO sojusznicy zdecydowali o rozmieszczeniu w Polsce i państwach bałtyckich po jednej wielonarodowej batalionowej grupie bojowej. W Polsce oddział ten, liczący ok. tysiąca żołnierzy, zostanie rozmieszczony od kwietnia w rejonie Orzysza i Bemowa Piskiego (Warmińsko-Mazurskie). Trzonem batalionu będą żołnierze amerykańscy z batalionu należącego do 2. Pułku Kawalerii, stacjonującego na co dzień w bawarskim Vilseck. Wspierać ich będą Brytyjczycy i Rumunii. Polska natomiast wyśle żołnierzy do sojuszniczej batalionowej grupy bojowej na Łotwie oraz pododdział do Rumunii.Uroczystość w Warszawie zorganizowali: wojewoda mazowiecki, Wojewódzki Sztab Wojskowy w Warszawie i Dowództwo Garnizonu Warszawa. Patronem honorowym było Ministerstwo Obrony Narodowej.

ZOBACZ TEŻ, JAK WYGLĄDAŁA UBIEGŁOROCZNA PARADA OKIEM PILOTÓW:

Tak wyglądała parada z perspektywy pilotów
DGRSZ, Grzegorz Marciniak

PAP/ran/mś/pm