Pijany policjant w rozbitym aucie. Nadal nie wiadomo, kto prowadził

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plNadal nie wiadomo, kto prowadził samochód

Prokuratura wciąż nie ustaliła, kto jest sprawcą wypadku, do którego doszło 4 kwietnia na moście Poniatowskiego. W aucie, które rozbiło się na barierkach, podróżowało dwóch mężczyzn, obydwaj pod wpływem alkoholu. Jednym z nich był policjant. Są wątpliwości, który z nich siedział za kierownicą.

Od wypadku minęły ponad trzy tygodnie, ale wciąż nie wiadomo, kto był jego sprawcą. Śledczy zlecili badania DNA. Są potrzebne, by ustalić, kto prowadził samochód.

- Wyniki badań DNA zabezpieczonych na miejscu śladów biologicznych będą znane już wkrótce, ale raczej nie w tym tygodniu - informuje Renata Mazur, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Mazur podaje, że do tej pory zabezpieczono dokumentację medyczną. - Czekamy również na opinię biegłego z zakresu obrażeń - wymienia rzeczniczka.

Dodaje, że sprawę wyjaśnia także Biuro Spraw Wewnętrznych policji.

Kto prowadził?

Do wypadku doszło nad ranem w sobotę, 4 kwietnia. Mercedes uderzył w betonowe bariery. Jeden z mężczyzn trafił do szpitala. Drugi pozostał na miejscu. Okazało się, że był to policjant, który, jak twierdził, nie pamiętał momentu wypadku. Miał 2 promile alkoholu we krwi.

Mężczyzna, który trafił do szpitala, również był "po kieliszku".

4 kwietnia doszło do wypadku na moście Poniatowskiego:

Wypadek na Poniatowskiego
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

su/lulu