Piętrus był hitem, ale na stołeczne ulice już nie wróci. Dlaczego?

Warszawa

um.warszawa.plPiętrowy autobus

Miał aż cztery metry wysokości i przez dwa tygodnie cieszył się dużą popularnością wśród warszawiaków i turystów. Piętrowy autobus z Berlina, który przez dwa tygodnie jeździł na linii 180 zakończył swoje kursowanie. Do regularnych kursów raczej nie wróci.

O to czy piętrus ma ma szansę pozostać w komunikacji miejskiej na stałe postanowiliśmy zapytać w Zarządzie Transportu Miejskiego.

- Operatorzy wykonujący usługi na nasze zlecenie nie posiadają tego typu taboru. Według naszej oceny tego typu autobus mógłby kursować tylko jako atrakcja turystyczna. Ze względu na pojemność, czas wymiany pasażerów i utrudniony dostęp dla osób niepełnosprawnych nie mógłby być wykorzystywany w liniach o dużych potokach pasażerskich, których trasy przebiegają przez centrum miasta - wyjaśnia Igor Krajnow, rzecznik ZTM i dodaje, że nie ma większych szans, aby piętrus trafił do obsługi regularnych linii.

Przyjechał w ramach wymiany

Piętrus przyjechał do stolicy w związku z obchodami 25-lecia polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie. Autobus sprowadzony specjalnie z Niemiec, wyróżniał się żółtym malowaniem charakterystycznym dla pojazdów komunikacji miejskiej w Berlinie.

Pojazd przez dwa tygodnie miał jeździć na trasie Wilanów - Esperanto. Niestety, jeździł nieco krócej z powodu drobnej awarii. Konieczna była wymiana części związanej z hydrauliką.

Piętrus wrócił już do Berlina. Z kolei w lipcu do stolicy Niemiec pojedzie wyprodukowany w Polsce, jeżdżący po Warszawie autobus marki Solaris.

W latach 2014-2015 Zarząd Transportu Miejskiego analizował możliwości wprowadzenia piętrowych autobusów. Urzędnicy uznali jednak, że jest to "społecznie i ekonomicznie nieuzasadnione".

md/b