Pielęgniarki rozstawiły namioty pod kancelarią premiera

Warszawa

archiwum fot. materiały organizatoraProtest pięlęgniarek i położnych

"Tusku, Tusku wywieziemy cię na wózku", "Córeczka premiera bloguje - 2,5 miliona dzieci głoduje" - transparenty z takimi hasłami niosły uczestnicy manifestacji, która przeszła ulicami stolicy przed kancelarię premiera, gdzie rozstawiły dwa namioty.

Manifestacja "W obronie publicznej służby zdrowia" przed godz. 14. dotarła przed kancelarię premiera w Al. Ujazdowskich. Organizatorzy informują, że w manifestacji bierze udział ok. 5 tysięcy osób.

"Wywieziemy Cię na wózku!"

Oprócz pielęgniarek, w manifestacji uczestniczą przedstawiciele forum związków zawodowych Sierpnia 80, górnicy i ratownicy medyczni. Protestujący trzymają transparenty z hasłami: "Szpitale dla ludzi nie dla zysku", "Umowa o pracę jest prawem", "Praca 24 godziny - bomba zegarowa". Wznoszą okrzyki m.in. "Tusku, Tusku wywieziemy cię na wózku". Pielęgniarki mają czepki i białe fartuchy. Słychać dźwięk gwizdków i wuwuzeli.

Przemawiali przedstawiciele związków zawodowych, w tym także z Francji, Belgii, Niemiec, Austrii, Portugalii, Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii.

Namioty na ulicy

Pielęgniarki chcą przekazać do kancelarii petycję ze swymi postulatami, w których m.in. sprzeciwiają się przekształcaniu szpitali w spółki, domagają się wprowadzenia norm zatrudnienia pielęgniarek, podwyżek płac; są też przeciwko wydłużeniu wieku emerytalnego. Protestujące postawiły dwa białe namioty na jezdni Alej Ujazdowskich. Przy namiotach są stoliki i krzesła, ustawiono też stojaki z flagami państw UE.Wcześniej zapowiadano, że przed kancelaria premiera stanie "Europejskie Białe Miasteczko".

Zarząd Dróg Miejskich nie wydał jednak zgody na taką formę protestu, więc organizatorzy manifestacji oświadczyli, że stanie, ale "w symbolicznej formie". Jak poinformował ZDM, pielęgniarki nie otrzymały zgody na powstanie "białego miasteczka", ponieważ wniosek, który złożyły był niepełny.

W związku z demonstracją kierowcy i pasażerowie musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami.

Upamiętnią białe miasteczko

Piątkowa manifestacja w Warszawie ma na celu upamiętnienie piątej rocznicy białego miasteczka z 2007 r., a także wyrażenie sprzeciwu wobec komercjalizacji i prywatyzacji publicznej służby zdrowia. Oprócz przemarszu, przed siedzibą szefa rządu miało stanąć europejskie białe miasteczko. Borchulska powiedziała PAP, że Zarząd Dróg Miejskich nie wydał zgody na taką formę protestu, więc białe miasteczko stanie, ale w symbolicznej formie. Nie zdradziła jednak szczegółów akcji. Dodała, że w miasteczku udział potwierdzili przedstawiciele związków zawodowych także z Francji, Belgii, Niemiec, Austrii, Portugalii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii.

W 2007 r. domagające się podwyżek pielęgniarki z OZZPiP najpierw okupowały jedną z sal kancelarii ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego, a potem zorganizowały przed siedzibą szefa rządu białe miasteczko. Trwało ono od 19 czerwca do 15 lipca.

PAP/ZTM/TVN24/su/roody