Pięć zawiadomień w sprawie wypowiedzi Kaczyńskiego

Warszawa

Pięć zawiadomień na słowa prezesa KaczyńskiegoTVN24
wideo 2/3

Warszawska prokuratura okręgowa prowadzi postępowanie sprawdzające w sprawie ubiegłotygodniowej wypowiedzi z trybuny sejmowej prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Trafiło do niej pięć zawiadomień od osób prywatnych.

Jak poinformował rzecznik prokuratury okręgowej Łukasz Łapczyński, wszystkie zawiadomienia złożyły osoby prywatne, niebędące parlamentarzystami. Jedno z nich trafiło do prokuratury okręgowej, cztery do śródmiejskiej i stamtąd zostały przekazane. Pierwsze dotyczy artykułu 216. Kodeksu karnego mówiącego o znieważeniu. Pozostałe dotyczą natomiast artykułu 212. dotyczącego zniesławienia.

Do prokuratury trafiło też zawiadomienie dotyczące wypowiedzi posłanki PiS Krystyny Pawłowicz, będącej nawiązaniem do słów Kaczyńskiego.

"Zdradzieckie mordy"

Chodzi o słowa prezesa PiS wypowiedziane w nocy z wtorku na środę z trybuny sejmowej, podczas drugiego czytania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Kaczyński powiedział wówczas: "Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata. Zamordowaliście go, jesteście kanaliami".

Do tej wypowiedzi nawiązała podczas Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Pawłowicz, zwracając się do posłów opozycji domagających się rozpoczęcia posiedzenia powiedziała: "Macie mordy, tak jak prezes powiedział. Zdradzieckie mordy. Nawet teraz nie potraficie się grzecznie zachować".

Lider PiS odniósł się do swoich słów w środę w TVP. Powiedział, wówczas, że "twardych, ostrych słów" skierowanych do opozycji nie wycofuje. "Gdyby nie krzyk na sali sejmowej, być może byłoby to powiedziane łagodniej, ale sens byłby ten sam: po prostu nie można przekraczać pewnych granic" - dodał.

- Prokuratura ma 30 dni na rozpatrzenie tych zawiadomień i zastanowienie się, czy w ogóle podejmować sprawy. Jeśli stwierdzi, że będzie się nią zajmować, wówczas prowadzone będzie śledztwo prokuratorskie - powiedziała Katarzyna Drozd, reporterka TVN24.

Opozycja zapowiedziała pozew

Wystąpienie na drogę prawną w tej sprawie zapowiedziała też opozycja. Posłowie Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zapowiedzieli wspólne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego w czasie służby oraz nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

PAP/kw/r/jb