Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

"Patryk Jaki kiedyś stał pod blokiem, a teraz wisi na bloku"

Warszawa

"Warszawa tonie w reklamach"TVN24
wideo 2/4

Kandydat komitetu Wygra Warszawa na prezydenta stolicy Jan Śpiewak zapowiedział w czwartek, że jeżeli wygra wybory, to całkowicie zakaże reklam wielkoformatowych w mieście. Zażądał też, by sztab kandydata Zjednoczonej Prawicy zdjął gigantyczny baner wyborczy Patryka Jakiego z budynku przy placu Zawiszy. Z kolei kandydatka ruchów miejskich Justyna Glusman obiecała projekt uchwały krajobrazowej.

- Warszawa tonie w reklamach. Te reklamy są chaotyczne, są wszędzie. Mamy też problem z zasłanianiem okien. Centrum Warszawy bliżej do jakichś metropolii azjatyckich niż europejskich. My chcemy, żeby była ona harmonijna, uporządkowana, piękna i żeby cieszyła oko - mówił Jan Śpiewak.

Swoją konferencję komitet Wygra Warszawa zorganizował na placu Zawiszy. Tuż za plecami Śpiewaka wisiał ogromny baner Patryka Jakiego, kandydata na prezydenta Zjednoczonej Prawicy. - Obecnie mamy do czynienie z niewiarygodną agresją reklamy zewnętrznej. Niestety korzystają z tego również politycy i zaśmiecają swoim wizerunkiem miasto - powiedział Śpiewak.

"Chcemy całkowicie zakazać wszelkiej reklamy wielkoformatowej"

Kandydat na prezydenta zaapelował też do rady miasta o przyjęcie tzw. uchwały krajobrazowej, która uregulowałaby kwestię umieszczania reklam w warszawskiej przestrzeni publicznej.

- Chcemy całkowicie zakazać wszelkiej reklamy wielkoformatowej w Warszawie i uporządkować kwestie billboardów - oświadczył. W jego ocenie, obecnie w stolicy jest "zdecydowanie za dużo" powierzchni reklamowych.

"Nie chcemy dziadowskiego miasta"

W podobnym tonie wypowiadali się w czwartek przedstawiciele ruchów miejskich i stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Swój briefing zorganizowali w tym samym miejscu, co Jan Śpiewak.

Jak zadeklarował prezes MJN Jan Mencwel, jeżeli ich kandydatka Justyna Glusman zostanie prezydentem stolicy, to jedną z jej pierwszych decyzji będzie przedstawienie Radzie Warszawy uchwały krajobrazowej.

- W centrum miasta nie powinno być tego typu reklam. To się w pełni kłóci z naszym poczuciem estetyki. Nie chcemy dziadowskiego miasta. Nie chcemy, żeby miasto w ten sposób wyglądało - mówiła Glusman. I dodała, że jako aktywiści wielokrotnie zabiegali o to, by miejscy radni uregulowali kwestie związane z reklamą w przestrzeni miejskiej. - Naciskaliśmy władze Warszawy, aby taką uchwałę przyjęły. Składaliśmy także uwagi w konsultacjach społecznych. Niestety to się nie udało - przypomniała kandydatka.

"Hasła, które Jakiemu się nie spodobają"

- Patryk Jaki kiedyś stał pod blokiem, a teraz wisi na bloku. Nie bardzo nam się to podoba. Taka wielkoformatowa reklama szpeci miasto i kandydaci nie powinni jej stosować - stwierdził Jan Mencwel. Do kandydata Zjednoczonej Prawicy odniosła się też Justyna Glusman. - Zastanawiamy się czy Patryk Jaki, który planuje zostać prezydentem Warszawy, będzie tolerował takie oszpecanie miasta - dodała.

Z kolei Śpiewak zaapelował do sztabu wyborczego Patryka Jakiego o zdjęcie reklamy z jego wizerunkiem, która wisi przy pl. Zawiszy. - Panie Patryku, to nie jest forma, która dociera do mieszkańców Warszawy - powiedział.

Kandydat komitetu Wygra Warszawa do rady Ochoty Krzysztof Grochowski zapowiedział, że jeżeli billboard Jakiego nie zniknie w ciągu kilku dni, to za pomocą rzutnika będą na nim wyświetlane "różne hasła". - Jeżeli do poniedziałku ta reklama stąd nie zniknie to media społecznościowe zaczną obiegać zdjęcia rzeczy, które my będziemy wyświetlać na tej reklamie i obok niej; to będą hasła, które Jakiemu się z pewnością nie spodobają - zaznaczył.

Śpiewak dodał, że hasła będą w "kulturalny i zabawny sposób kontrować przekaz Patryka Jakiego".

"Śpiewak szuka sensacji"

Rzecznik sztabu wyborczego kandydata Zjednoczonej Prawicy Jacek Ozdoba powiedział PAP, że billboard przy pl. Zawiszy został umieszczony zgodnie z prawem.

- Jan Śpiewak od początku szuka sensacji. Nie potrafi merytorycznie rozmawiać na temat prowadzonej kampanii, wiec postanowił w swoim stylu zrobić show - ocenił. Według Ozdoby, takie działania kompromitują ruch miejski, z którego Śpiewak "podobno się wywodzi".

PAP/kk