Państwo nie dołoży do metra

Warszawa

fot. metro warszawskie

Warszawa nie dostanie z budżetu państwa dodatkowych 100 mln zł na budowę II linii metra. Poprawka zgłoszona przez warszawskich posłów Prawa i Sprawiedliwości przepadła w piątek w sejmowym głosowaniu. Wbrew interesom miasta zagłosowali nawet niektórzy byli stołeczni radni.

Dodatkowe pieniądze na budowę podziemnej kolejki znacznie odciążyłyby miejski budżet. W 2012 roku Warszawa wyda na jej budowę ponad 1,6 mld zł. O fundusze na metro postanowili powalczyć warszawscy posłowie PiS-u.

- Chcieliśmy wesprzeć Warszawę chociażby dlatego, że w tym roku odda do budżetu państwa 800 mln zł janosikowego - mówi Adam Kwiatkowski, warszawski poseł PiS.

Byli radni przeciwni dofinansowaniu

Poprawka przepadła głosami Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Rękę przeciw podnieśli nawet wybrani w ostatnich wyborach na posłów miejscy radni: Ligia Krajewska (PO) i Marcin Kierwiński (PO). Tak samo głosowała szefowa stołecznej PO Małgorzata Kidawa -Błońska.

- Po raz kolejny zobaczyliśmy, że PO ma dwie twarze: pełną frazesów, ktora mówi jak będzie wspierać miasto, i tą, która wychodzi w głosowaniach. Jest to wyjątkowo przykre, bo nie dalej jak w czwartek na komisji samorządowej wiceprezydent stolicy Jacek Wojciechowicz mówił nam, jakie miasto ma kłopoty z tytułu nowych zadań nakładanych przez państwo. Liczyliśmy, że w tej sytuacji wesprą nas chociaż stołeczni i mazowieccy posłowie PO - podsumowuje Adam Kwiatkowski.

Propozycję PiS-u poparł Sojusz Lewicy Demokratycznej, warszawscy posłowie Ruchu Palikota oraz klub Solidarna Polska.

Zobacz jak posłowie głosowali w sprawie pieniędzy na metro

ec/mz