"Pamiątka Papieska" dzieli radnych. "Nie stać nas na pomnik"

Warszawa

TVN24Czy warto wydać 160 tysięcy złotych na pomnik?

Przeciwko "Pamiątce Papieskiej", który ma stanąć u stóp Zamku Ujazdowskiego protestuje część radnych Śródmieścia. Przekonują, że jest już wiele miejsc poświęconych pamięci Jana Pawła II, a na budowę kolejnego dzielnicy nie stać.

O tym, jak ma wyglądać pomnik pisaliśmy pierwsi już pod koniec 2011 roku. Wysoki na blisko trzy metry, o nieregularnych kształtach z "diamentowym" wykończeniem ma upamiętniać mszę koncelebrowaną przez Jana Pawła II 9 czerwca 1991 roku. Projekt, wspólnie z żoną przygotował Stefan Kuryłowicz.

"Dotyczy mszy"

Teraz wiadomo, że pomnik ma powstać u stóp zamku. Śródmiejscy radni( większością) zdecydowali, że przeznaczą na ten cel 160 tys. zł. Ale nie wszyscy byli na "tak".

W programie "Tak jest" TVN24 Grzegorz Walkiewicz, śródmiejski radny Twojego Ruchu przekonywał, że w mieście jest już sporo miejsc poświęconych Janowi Pawłowi II. – Mamy krzyż na placu Piłsudskiego, mamy figurę na placu Grzybowskim, mamy „jajo” papieskie na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II i Dzielnej – wyliczał.

- To dotyczy wydarzenia, mszy, która odbyła się w tamtym miejscu. Trzeba podejść do tego trochę inaczej - przekonywał z kolei Daniel Łaga śródmiejskiej radny Platformy Obywatelskiej.

Są pieniądze?

Samorządowców dzieli też kwota przeznaczona na pomnik – to ok. 160 tys. zł. - W kolejnych latach, również w rok 2014 wkraczamy z olbrzymimi niedoborami. Dziura w śródmiejskim budżecie wynosi przeszło 50 milionów złotych. Uważam, że jeżeli jest tak duża zapaść, to nie stać nas na pomnik - przekonuje Walkiewicz.

A radny PO przekonywał, że nie jest to aż tak ogromna kwota. - Za 160 tys. zł można zrobić 13 metrów kwadratowych ulicy. Dzielnica Śródmieście jest najbogatszą dzielnicą w Warszawie. Ma 600 milionów budżetu - odpowiadał Łaga.

Dyskusja o pomniku
TVN24
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

ran//ec