Otworzą bulwary, ale nie pawilony. "Narazilibyśmy się na skargi"

Warszawa

O pawilonach na bulwarachArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

Po nowym odcinku nadwiślańskich bulwarów będzie można spacerować już w te wakacje. Ale stojące przy bulwarach pawilony pozostaną zamknięte na głucho. Dlaczego? Przed kamerą tvnwarszawa.pl wyjaśnia to wiceprezydent Warszawy.

Otwarcie modernizowanych właśnie bulwarów zbliża się wielkimi krokami. W czerwcu spacerowicze będą mogli korzystać z deptaka pomiędzy Centrum Nauki Kopernik a ulicą Karową, w wakacje z kolejnego - do mostu Śląsko-Dąbrowskiego.

"Narażalibyśmy się na skargi"

Ale osoby, które chciałyby skorzystać z pawilonów gastronomicznych na bulwarach, na razie będą musiały obejść się smakiem. - Żeby mogły być przedmiotem konkursu na wynajem, muszą być protokolarnie odebrane od wykonawcy. A ten dzisiaj realizuje prace wykończeniowe w tych obiektach - zaznacza Michał Olszewski, wiceprezydent stolicy.

I podkreśla, że na coś, co nie istnieje, nie da się zrobić konkursu. - Prawda jest taka, że dopiero, kiedy są dopuszczone przez straż pożarną i inspekcję sanitarną, jako obiekty, które mogą być przedmiotem wynajmu, dopiero wtedy mogą być przedmiotem obrotu. Inaczej narażalibyśmy się na potencjalne skargi związane z odszkodowaniem co do tych obiektów - argumentuje Olszewski.

Rozwiązanie czasowe

W pawilonach, kiedy już zostaną oddane do użytku, znajdziemy nie tylko coś do jedzenia. Miasto chciałoby mieszać w nich funkcję i łączyć np. gastronomię z turystyką. - Pamiętajmy, że tego typu obiekty tez wymagają wewnętrznej adaptacji, więc raczej należy się spodziewać, że ruszą na następny sezon – podkreśla wiceprezydent Warszawy. Najemcę miasto będzie chciało wybrać po wakacjach. Wiceprezydent nie wyklucza, że będzie jeden dla wszystkich pawilonów.

Ratusz rozważa uruchomienie "na czas rozruchu" innych "mobilnych" punktów, w których spacerowicze mogliby kupić jakąś drobną przekąskę, ale taką która nie wymaga podgrzania ani "obróbki", czyli np. batonik, ciastko albo coś do picia. Do tego celu mogą służyć miedzy innymi małe pawiloniki ustawione na bulwarze. Nie wymagają podłączania mediów, więc w środku znalazłoby się miejsce na małe sklepy czy kiermasze.

ran/pm