Otwarcie muzeum w Palmirach "Robi ogromne wrażenie"

Warszawa

fot PAP/Tomasz Gzell | | Fakty TVN
fot PAP/Tomasz Gzell | | Fakty TVN
fot PAP/Tomasz Gzell | | Fakty TVN
fot PAP/Tomasz Gzell | | Fakty TVN
fot PAP/Tomasz Gzell | | Fakty TVN
fot PAP/Tomasz Gzell | | Fakty TVN

W uroczystości otwarcia ekspozycji Muzeum - Miejsca Pamięci Palmiry udział wzięli Prezydent Bronisław Komorowski, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, przewodniczący Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Władysław Bartoszewski i jej sekretarz generalny Andrzej Kunert.

Uroczystość rozpoczęła się od złożenia wieńców na cmentarzu - mauzoleum w Palmirach. Następnie goście zwiedzali ekspozycję w towarzystwie Joanny Bojarskiej-Syrek, dyrektor Muzeum Historycznego m.st. Warszawy, którego muzeum w Palmirach jest oddziałem.

"Robi to ogromne wrażenie"

Podczas otwarcia muzeum Prezydent Bronisław Komorowski podziękował wszystkim osobom, które przyczyniły się do powstania tego miejsca.

- Robi to ogromne wrażenie. Palmiry to warszawski odpowiednik Katynia. Obie zbrodnie dotyczyły tych samych obszarów życia polskiego i miały na celu wyniszczenie inteligencji, przywodców politycznych, duchownych i liderów społecznych – podkreślił Prezydent.

Prezydent Komorowski szczególnie wspomniał marszałka Sejmu Macieja Rataja. - Jego los pokazuje, że mogliśmy służyć ojczyźnie, zarówno dobrą pracą i krwią. Chylę też czoła przed wszystkimi ofiarami. To wzory dla nas współczesnych – mówił Komorowski.

"Udało nam się uczcić pamięć ofiar"

Z kolei prezydent Warszawy przypomniała, że do niedawna w Palmirach stał barak, i podziękowała wszystkim za możliwość tak szybkiego stworzenia nowego mauzoleum.

- To miejsce szczególne. Pamięć o tym strasznym mordzie nosiliśmy wiele lat. Do niedawna stał tu barak. W ciągu roku chcieliśmy wybudować muzeum i udało się. Nad wystawą pracował m.in. zespół historyków Muzeum Historycznego m.st. Warszawy. Dziękuję również marszałkowi województwa, który współfinansował budowę – zaznaczyła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

"Mogliśmy tylko przyglądać się mordom"

Uroczystość szczególnie ważna była dla Władysława Bartoszewskiego, świadka tamtych wydarzeń.

- W uroczystościach biorę udział formalnie, ale najważniejsze jest to, że z woli bożej żyję i doczekałem utworzenia tego miejsca, które upamiętnia czasy okupacji. Pracowałem podczas wojny w kontrwywiadzie i ustalałem liczbę ofiar w Palmirach. Mogliśmy tylko gromadzić dokumenty i wysyłać je do Londynu. Palmiry to efekt tej najbardziej krwawej segregacji niemieckiego okupanta dokonanej wśród społeczeństwa. Po wojnie brałem udział w ekshumacjach i wrażenia były straszne. Chciałbym również podziękować tym bezimiennym, którzy rzucili wszystko i pracowali jako ochotnicy przy ekshumacjach – mówił przewodniczący Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa.

Wystawa poświęcona ofiarom

Ekspozycja upamiętnia tragiczne wydarzenia z okresu II wojny światowej - egzekucje w Palmirach i w Puszczy Kampinoskiej w latach 1939-43. Spoczywają na nim szczątki 2115 ofiar, ekshumowanych w Puszczy Kampinoskiej i w Lasach Chojnowskich w latach 1945-48. Nagrobków zidentyfikowanych osób jest 577, znanych jest też 485 nazwisk osób, o których wiadomo, że zginęły w Palmirach, ale ich ciał nie rozpoznano.

Pozostałe ofiary pozostają bezimienne.

Główną część ekspozycji stanowią małe podświetlone gablotki, umieszczone na cienkich podstawkach, z których każda ma być poświęcona innej ofierze, po której pamiątki - m.in. listy, legitymacje, portfele, fragmenty biżuterii czy koszule - trafiły do muzeum. Towarzyszą im podświetlone pulsującym światłem niemieckie zdjęcia z egzekucji, listy ofiar, nadawane również z głośników oraz informacje na temat dat i miejsc kaźni.

Muzeum Miejsce Pamięci Palmiry będzie można zwiedzać od 5 kwietnia. Ceny biletów to 2-4 zł, w niedzielę wejście będzie bezpłatne. Sprawdź godziny otwarcia muzeum.

WIĘCEJ O EKSPOZYCJI CZYTAJ W ARTYKULE DZIENNIKARZA TVNWARSZAWA.PL KAROLA KOBOSA

Seria masowych egzekucji

W budynku znalazły się także cztery sosny umieszczone w specjalnych szklanych tubusach. Drzewa noszą symboliczne nazwy upamiętniające cztery miejsca masowych rozstrzelań mieszkańców Warszawy: Palmiry, Laski i Wólkę Węglową, ostatnie drzewo zaś nosi nazwy dwóch miejscowości: Szwedzkich Gór i Wydm Łużych.

W grudniu 1939 roku w lasach Puszczy Kampinoskiej, niedaleko podwarszawskiej wsi Palmiry, Niemcy rozpoczęli serię masowych egzekucji ludności cywilnej. Były one wstępem do przeprowadzonych na wielką skalę egzekucji inteligencji w ramach akcji AB. Podczas masowych, potajemnych mordów zginął m.in. marszałek Sejmu II RP Maciej Rataj, wiceprezydent Warszawy Jan Pohorski i olimpijczyk Janusz Kusociński. Egzekucje odbywały się także w innych miejscach Puszczy m.in. w Wólce Węglowej, Laskach i Wydmach Łuże. Ostatnie miały miejsce w 1943 roku.

"800" pojedzie do muzeum w Palmirach

Od soboty, 9 kwietnia kursować zacznie okresowa linia 800, która dowiezie wszystkich zainteresowanych do Muzeum - Miejsca Pamięci Palmiry.

Nowa linia będzie kursowała w soboty, niedziele i święta (z wyjątkiem Świąt Wielkanocnych – 23-25 kwietnia) od 9 kwietnia do 31 października. Autobusy będą jeździć co godzina trasą: Metro Młociny – Kasprowicza – Przy Agorze – Marymoncka – Pułkowa – Łomianki: Kolejowa – Kiełpin Stary: Kolejowa – Dziekanów Leśny: Kolejowa – Dziekanów Polski: szosa gdańska – Palmiry: szosa gdańska – Palmiry: palmirska droga – Kampinoski Park Narodowy: palmirska droga – Palmiry – Muzeum.

- Przystanki są zlokalizowane zaraz przy budynku muzeum. Zwiedzający nie będą mieli problemu z dotarciem do niego i powrotem do Warszawy - zapowiada Konrad Klimczak z ZTM.

PRZEMÓWIENIE PREZYDENTA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO:

Palmiry - fot
| Fakty TVN

PRZEMÓWIENIE PREZYDENT WARSZAWY HANNY GRONKIEWICZ-WALTZ:

Palmiry - fot
| Fakty TVN

myk/roody