Ostrzegają przed zanieczyszczonym powietrzem

Warszawa

WIOŚ / MJNZanieczyszczone powietrze nad Warszawą

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska opublikował roczną ocenę jakości powietrza. W Warszawie pozostawia ono wiele do życzenia. Stolica została zakwalifikowana do klasy C. Oznacza to, że stężenia zanieczyszczeń przekraczają dopuszczalne poziomy.

Inspektorzy zwracają uwagę m.in. na wysoki poziom stężenia dwutlenku azotu. "Na stacji pomiarowej zlokalizowanej w Alejach Niepodległości jest wyższy niż w poprzednim roku. Na sąsiedniej stacji zlokalizowanej przy ul. Marszałkowskiej nieznacznie spadł, ale ciągle jest przekraczany. Zarówno pomiary jak i modelowanie potwierdzają, że problem dotyczy głównych warszawskich ulic" – czytamy w raporcie.

Przekroczone stężenia pyłów

Analizy WIOŚ pokazują, że 12 proc. mieszkańców stolicy zamieszkuje obszary o wyjątkowo dużym stężeniu dwutlenku azotu. Podkreślają jednak, że problem może dotyczyć większej liczby warszawiaków, bo normy są przekroczone głównie na drogach w centrum, po których porusza się wielu pieszych, kierowców i rowerzystów. "Niezbędne jest zatem zaplanowanie i wdrożenie działań, mających na celu obniżenie stężeń tego zanieczyszczenia" – zalecają inspektorzy.

Przekroczone są także stężenia pyłów PM10, PM2,5 i benzo(a)pirenu. WIOŚ podkreśla, że spowodowane jest to głównie wysoką emisją związaną z ruchem pojazdów i spalaniem paliw.

Inspektorzy przekonują, że aby zmniejszyć stężenia szkodliwych substancji, należy upoważnić Okręgowe Stacje Kontroli Pojazdów do obowiązkowego kontrolowania emisji spalin z samochodów wyposażonych w silnik diesla. Kontrolerzy zastrzegają też, że pojazdy przekraczające dopuszczalną ilość produkowanych spalin nie powinny być dopuszczane do ruchu.

Jak ratusz walczy ze smogiem?

Ratusz od początku twierdzi, że nie bagatelizuje problemu czystości powietrza. Urzędnicy zapewniają, że ciągłość działań podejmowanych przez miasto przynosi pozytywne efekty i liczba czystych dni, w których dochodzi do przekroczenia stężeń jest coraz mniejsza. "Na przykład stacja kontrolna w al. Niepodległości wskazuje, że liczba dni w roku, w których występuje przekroczenie stężeń spadła o 70, ze 151 dni w 2010 roku do 80 w 2015 roku" – zauważają.

Ponadto w piątek prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała zarządzenie, w którym zdecydowała o przekazaniu 16 mld zł na finansowanie planu gospodarki niskoemisyjnej. Jest to dokument, który opisuje jak poprawić jakość powietrza w stolicy. Radni przyjęli go na sesji w grudniu 2015 roku.

Dzięki tym 16 mld zł warszawiacy zyskają np. nowe parkingi "Parkuj i Jedź" czy dodatkowe trasy rowerowe (ich koszt to 151 mln zł). W ramach tych funduszy planowana jest też rozbudowa II linii metra (za 6,5 mld), rozbudowa sieci tramwajowej i zakup nowego taboru (za blisko 2 mld), przebudowa oświetlenia ulicznego z zastosowaniem energooszczędnych technologii (np. na ul. Marymonckiej) czy doprowadzenie ciepła sieciowego w budynkach komunalnych na Pradze Południe, Pradze Północ i Targówku, o wartości 84 mln zł.

Wszystko po to, aby – jak zapowiedziała prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz – poprawić jakość powietrza na terenie stolicy.

Normy przekroczone w całym województwie

Roczna ocena jakości powietrza przygotowana przez WIOŚ dotyczyła nie tylko Warszawy, lecz całego Mazowsza. Wynika z niego, że z zanieczyszczonym powietrzem boryka się nie tylko stolica.

- Badanie stanu powietrza zostało wykonane w czterech strefach: aglomeracji warszawskiej, miasta Radomia, Płocka oraz pozostałej części województwa. We wszystkich strefach doszło do przekroczenia norm dla pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 oraz benzo(a)pirenu. Dodatkowo w strefie aglomeracji warszawskiej stwierdzono przekroczenie norm dla dwutlenku azotu. Nie stwierdzono przekroczeń norm dla takich zanieczyszczeń jak dwutlenek siarki czy tlenek węgla – poinformował Adam Ludwikowski, mazowiecki inspektor ochrony środowiska

Z danych przedstawionych przez inspektorat wynika, że do największych stężeń pyłów PM10 i PM2,5 a także benzo(a)pirenu dochodziło w Otwocku, Warszawie, Żyrardowie, Radomiu, Legionowie i Piastowie.

Krzysztof Skotak z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego zwrócił uwagę, ze skutkiem złej jakości powietrza są problemy zdrowotne ludzi, które w konsekwencji przyczyniają się do wcześniejszych zgonów.

Skotak podkreślił, że najbardziej toksyczne są pyły zawieszone. Szczególnie niebezpieczny jest PM2,5, ponieważ dostaje się do krwioobiegu. Ekspert dodał, że każdy wzrost zanieczyszczenia pyłami PM2,5 o 10 mikrogramów na m. sześc. (norma roczna to 40 mikrogramów) powoduje wzrost liczby zgonów o 6 proc. W Polsce z powodu złej jakości powietrza - według Światowej Organizacji Zdrowia - umiera rocznie 40 tys. osób.

Wiceprezydent o jakości powietrza w Warszawie
Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl

ZOBACZ TAKŻE: Jak walczyć ze smogiem? Mieszkańcy podpowiadają urzędnikom:

Warszawiaków sposoby na smog
Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl

kw/PAP