Ostatni dzień z Veturilo. "Już ponad 2 miliony wypożyczeń"

Warszawa

ZDMVeturilo znika na zimę

Ponad 2 miliony wypożyczeni i niemal 150 tys. użytkowników w ciągu dwóch sezonów - to dotychczasowe statystyki Veturilo. W sobotę po raz ostatni w tym roku będzie można wypożyczyć miejskie rowery.

- W tym roku liczba wypożyczeń sięgnęła już niemal 1,8 mln. W ciągu dwóch lat działania systemu wyniosła ponad 2 miliony - mówi Łukasz Puchalski pełnomocnik rowerowy ratusza.

To oznacza, że w tym sezonie warszawiacy wypożyczali rowery ok. sześciokrotnie razy więcej niż w 2012 roku. - Trudno porównywać te dwa sezony, ponieważ w ubiegłym roku system działał krócej - mówi Puchalski. Nie wyklucza, że w przyszłym będzie więcej wypożyczalni. - Nic nie jest jeszcze przesądzone. Możliwe, że nowe stacje pojawią się na Mokotowie - zaznacza Puchalski.

Znikną do 1 marca

Na czas zimy rowery jednak znikną z ulic Warszawy. - W sobotę o północy zablokowane będą elektrozamki i nie będzie można już wypożyczać rowerów Veturilo. Trafią do magazynu, gdzie w czasie zimy będą serwisowane – mówi Małgorzata Udała, rzeczniczka prasowa Next Bike Polska. - Rowery będą sukcesywnie zabierane ze stacji. Trudno ocenić, jak długo to potrwa – dodaje. Na ulicach zostaną więc tylko stojaki i terminale, ale bez komputerów i baterii solarnych.

Do magazynu trafi ok. 2600 rowerów.Przejdą przegląd techniczny i poczekają do wiosny. Jeśli aura nie spłata figla, ponownie pojawią się na ulicach stolicy 1 marca 2014 r. – "Zimowanie" rowerów wykorzystamy do serwisowania jednośladów i przygotowania ich do nowego sezonu – zapowiada rzeczniczka.

Ofiara własnego sukcesu

System miejskich rowerów Veturilo w 2012 okazał się dużym sukcesem. W pierwszej kolejności powstało 69 stacji (w tym 11 systemu Bemowo Bike) w Śródmieściu, na Bielanach, na Ursynowie i na Bemowie. W tej chwili jest ich już 173.

Na początku tego sezonu warszawiakom przysparzało sporo kłopotu wypożyczanie miejskich jednośladów.

W tym sezonie nie obyło się bez dewastacji rowerów Veturilo:

lata/ran

Tomasz Wojtkiewicz o uszkodzeniach rowerów
Marcin Walczak / TVN Wrocław