Okradzione schronisko. Policja: zatrzymaliśmy byłych pracowników

Warszawa

KPP w Nowym Dworze MazowieckimPodejrzani o kradzież w schronisku

Najpierw mieli się zatrudnić w schronisku dla zwierząt, a potem - okraść je. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych.

Do kradzieży doszło 1 marca, około godziny 3 nad ranem w Schronisku w Nowym Dworze Mazowieckim.

"Ukradli służbowy laptop, telefon komórkowy, pensje jednego pracownika oraz około 4000 złotych ze schroniskowej skarbonki. Całość strat schronisko oszacowało na kwotę około ośmiu tysięcy złotych" poinformowała fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych.

Z kolei w środę policja poinformowała, że zatrzymała dwie osoby, które mogą mieć związek z przestępstwem. - Jeden mężczyzna został ujęty na terenie Warszawy, natomiast drugi na terenie Koszalina. Aktualnie trwają czynności policji i niedługo podamy szczegóły - przekazał Szymon Koźniewski, oficer prasowy komendy w Nowym Dworze Mazowieckim.

Rzecznik dodał przy tym, że zatrzymane osoby pracowały w schronisku. - Tak naprawdę to był dopiero początek ich pracy. Trwały działania organizacyjne związane z ich zatrudnieniem - zaznaczył rzecznik.

Pieniądze na nowe budy

We wtorek kontaktowaliśmy się z Iwoną Kowalik, dyrektor placówki, która już wtedy przyznała, że przed południem śródmiejska policja ujęła jednego z mężczyzn, który miał zostać przewieziony do Nowego Dworu Mazowieckiego.

- Zapis z monitoringu schroniska pozwolił nam ustalić sprawców. Pieniędzy nie uda się nam prawdopodobnie odzyskać, ale może uda się chociaż laptopa i telefon - powiedziała dyrektor.

Skradzione pieniądze ze skarbonki miały być przeznaczone na zakup nowych bud dla psów.

Reakcje na apel policji

Jak wskazuje Koźniewski, akcja poruszyła społeczeństwo i odbiła się szerokim echem. - Na stronie policji zamieściliśmy apel do osób, które mogą posiadać informacje na temat sprawców. Odezwało się do nas bardzo dużo osób w tej sprawie - poinformował.

Zaznaczył też, że skutecznie przeprowadzona akcja zatrzymania podejrzanych, to właśnie efekt sporego zainteresowania sprawą. - Oczywiście, nie wszystkie przekazane informacje okazały się prawdziwe, nie mniej na pewno wskazówki różnych osób odpowiednio nakierowały funkcjonariuszy. Należą się więc ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy pomogli w ujęciu podejrzanych - powiedział Koźniewski.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o rekordowo niskiej liczbie bezdomnych zwierząt w schronisku na Paluchu

Dzień otwarty w paluchuTVN24
wideo 2/2

ap/mp/r