"Okienko" Wolskiego daje Legii miejsce na podium

Warszawa

Piękna bramka Rafała Wolskiego dała Legii zwycięstwo w meczu z Koroną i trzecie miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Mistrzostwo kraju zdobył Śląsk Wrocław.

Przed ostatnią kolejką sprawa była otwarta. Legia miała matematyczne szanse na mistrzostwo, ale równie dobrze mogła także skończyć na czwartym miejscu. Z tego punktu widzenia trzecia lokata w tabeli, jaką dało zwycięstwo nad Koroną i korzystny dla legionistów wynik innych meczów, można uznać za sukces.

Ale biorąc pod uwagę przebieg sezonu pozostaje ogromny niedosyt. Drużyna ze stolicy przez długi czas prowadziła w tabeli i była postrzegana jako faworyt do tytułu mistrza. Jednak fatalna końcówka sezonu przekreśliła te szanse.

Do przerwy 0:0

Mecz z Koroną Kielce rozpoczał się o godz. 17.00. Niestety chwilę po pierwszym gwizdku na boisko poleciały petardy i race. Stadion okrył dym, dlatego sędzia musiał przerwać spotkanie na kilka minut.

W pierwszej połowie najgroźniejszą sytuację stworzył w 18. minucie Maciej Korzym. Jednak strzał pomocnika Korony fenomenalnie obronił Dusan Kuciak.

Znakomitej okazji nie wykorzystał także Michał Kucharczyk w przedłużonym czasie pierwszej części spotkania. Po podaniu Rafała Wolskiego trafił w słupek. Do szatni zawodnicy schodzili w akompaniamencie gwizdów kibiców.

Piękny gol Wolskiego

Po przerwie prowadzenie Legii zapewnił kapitalnym strzałem Rafał Wolski. Z rzutu wolnego młody legionista przymierzył w samo "okienko" bramki Małkowskiego.

W proteście przeciwko słabej postawie legionistów w końcówce sezonu najbardziej zagorzali kibice z "żylety" opuścili stadion 15 minut przed końcem meczu. Wrócili na swoje miejsca po kilkunastu minutach.

Pod koniec meczu arbiter wyrzucił z boiska Miroslava Radovicia za faul na zawodniku Korony.

SZCZEGÓŁOWA RELACJA NA LEGIA.COM

ŚLĄSK MISTRZEM POLSKI: CZYTAJ NA TVN24.PL

legia.com/b//ec