Ogromny napis "Solidarność" stanie przy placu Bankowym?

Warszawa

Skan projektu fundacji / A. Sheybal-RostekRzeźba ma stanąć przy placu Bankowym

W pobliżu Grubej Kaśki może pojawić się rzeźba w kształcie napisu "Solidarność". - Chodzi między innymi o udowadnianie, że przełom w Europie Wschodniej zaczął się w Polsce, a nie na przykład wraz z upadkiem muru berlińskiego – tak prezes fundacji Ronalda Reagana tłumaczy ten projekt.

Pomysł jest taki: w alei Solidarności pomiędzy Grubą Kaśką a Muzeum Niepodległości (pałacem Przebendowskich-Radziwiłłów) staje rzeźba w formie napisu "Solidarność", która ma upamiętnić ruch opozycyjny z czasów PRL. Mają ją tworzyć litery wykonane ze stali nierdzewnej, wypolerowane na lustro.

Wysunięte litery

- Zwróciłem się do pana Jerzego Janiszewskiego, który stworzył znak graficzny "Solidarności", by to zrobił. Odpowiedział, że chętnie. Co druga litera ma być wysunięta lub cofnięta. Przy lekkim oświetleniu całość nabierze ładnego wyglądu – tłumaczy Janusz Dorosiewicz, prezes fundacji imienia Ronalda Reagana, pomysłodawca napisu. - Rzeźba byłaby finansowana przez fundację - dodaje.

Według niego, skwer pomiędzy nitkami al. Solidarności to idealne miejsce. - Ta otwarta przestrzeń jest stworzona do tego, żeby ją uporządkować. Tuż obok, za drzewami jest Muzeum Niepodległości, które nawiązuje do Solidarności nazwą – twierdzi Dorosiewicz.

Pomysł jest już dyskutowany w komisjach Rady Warszawy. Prezes fundacji twierdzi, że wstępnie na rzeźbę zgodził się stołeczny konserwator zabytków. Jednak ostateczna decyzja należy do rady miasta.

- Mamy informacje, że decyzja może zapaść w połowie lutego. Jeżeli byłaby pozytywna, to w ostrym tempie zdążylibyśmy z przygotowaniem rzeźby na 4 czerwca - w 25. rocznicę wolnych wyborów w Polsce - przekonuje Dorosiewicz.

Nieprzekonana do lokalizacji

Pomysł skomentowała stołeczna radna Aleksandra Sheybal-Rostek, która umieściła projekt na jednym z popularnych portali społecznościowych. Do samej rzeźby zastrzeżeń nie ma. Jej wątpliwości budzi lokalizacja.

- W pałacu Przebendowskich-Radziwiłłów było wcześniej muzeum Lenina. Miał być wyburzony przy budowie trasy WZ, ale go ocalono. Założenie było takie, żeby pałac było widać. Przed nim są prawdopodobnie pozostałości parku i nie da się ich wyciąć. Od strony placu bankowego są reklamy, słupy, przystanki, wejście do metra. Jeżeli wkomponujemy kolejny element, będzie to już zdecydowanie za dużo – ocenia radna. Jak dodała, napis powstałby przy dużym węźle komunikacyjnym i może nie być dobrze widoczny.

Fundacja, która planuje ustawić napis była pomysłodawcą pomnika Ronalda Reagana. Monument stanął przy Al. Ujazdowskich:

Odsłonięcie pomnika Reagana - fot. TVN24

bf/ran