Ofiara pierwszych mrozów. 59-latek zmarł w Piasecznie

Warszawa

TVN24Mężczyzna zmarł z wychłodzenia

59-latek zmarł w okolicy dworca kolejowego w Piasecznie. Kiedy policja przyjechała na miejsce, okazało się że przyczyną jego zgonu było wychłodzenie. Funkcjonariusze apelują o reakcję i zgłaszanie policji o przypadkach bezdomnych osób przesiadujących na dworze.

Do tragicznej śmierci mężczyzny doszło w niedzielę. Funkcjonariusze otrzymali informację o tym, że w rejonie dworca kolejowego znajduje się mężczyzna, który nie daje oznak życia. Kiedy policjanci pojawili się na miejscu, okazało się że 59-latek nie żyje. Prawdopodobną przyczyną jego śmierci było wychłodzenie organizmu.

Policja prosi o reakcję w przypadku, gdy widzimy bezdomne osoby znajdujące się na dworze. Każda minuta jest ważna i może zdecydować o uratowaniu komuś życia.

"Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy, aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane." - apeluje policja.

Służby pomagają

Okres jesienno-zimowy to czas kiedy zarówno policjanci jak i strażnicy miejscy zwracają szczególną uwagę na na miejsca, gdzie mogą szukać schronienia i nocować bezdomni. Są to zazwyczaj pustostany, ogródki działkowe, altanki. Aby się rozgrzać bardzo często bezdomni w takich miejscach rozpalają ogniska, co bywa bardzo niebezpieczne.

Policjanci każdego roku monitorują sytuację tych osób. Oferują pomoc każdemu, kto jej potrzebuje. Odnajdując takie osoby zawsze proponują przewiezienie ich do ośrodków, w których jest ciepło, gdzie mogą zjeść ciepły posiłek i przespać się w normalnych warunkach.

W ubiegłym sezonie policja również apelowała o pomoc bezdomnym:

Policja apeluje o zwracanie uwagi na bezdomnych
TVN24

md/mś