Odrobina Kalifornii na ambonie śnieżnej

Warszawa

mat. prasoweŻycie nad Wisłą

W miejscu, gdzie kiedyś ciężarówki zwalały śnieg do Wisły, wyrośnie wkrótce nowa przestrzeń pełna sportowych atrakcji. Będą plaża, rampy, boiska, wypożyczalnia rowerów, rolek i longboardów, tor do gry w kapsle i Surf Bar z owocowymi koktajlami.

Warszawskie bulwary, jeszcze przed czekającym je kompleksowym remontem, zaczęły odżywać. Cud nad Wisłą rozpoczał nowy sezon, coraz większą popularnośc zdobywa Miasto Cypel, już wkrótce zostanie uruchomiona przystań przy Koperniku. A już w środę 6 czerwca na tzw. ambonie śnieżnej na wysokości Biblioteki Uniwersyteckiej rozpocznie działalność całkiem nowa przestrzeń - Życie nad Wisłą.

Dla kochających miasto

- Życie będzie miało charakter wypoczynkowo-rekreacyjno-kontemplacyjny, bardziej sportowy niż Cud skupiający się na wydarzeniach kulturalnych i muzycznych. Tworzymy oazę, dla ludzi, którzy żyją aktywnie w mieście i kochają je. Ale stawiamy na sportowy relaks, niekoniecznie wyczyn - mówi pomysłodawca Przemek Dziubłowski.

W Życiu nad Wisłą znajdziemy m.in. dwie rampy, profesjonalny parkiet dla tancerzy brak dance, boiska do badmintona, siatkówki plażowej, mini piłki nożnej, street basketu, streetartowe szachy, tor do gry w kapsle, tęczową bieżnię i długą plażę. Znajdzie się także miejsce na wypożyczalnię rowerów, rolek i longboardów.

Kalifornijski sznyt

Przestrzeń będzie zamykał zbudowany z kontenerów Surf Bar oferujący świeże, owocowe koktajle. - Budowlane kontenery i designerskie siedziska wykonane z rur PCV wejdą w pewien dialog z architekturą pobliskiego Cudu nad Wisłą, ale będą też podkreślały tymczasowość tego miejsca - zapowiada Dziubłowski - Chcemy, żeby śnieżna ambona zyskała nieco luzu i kalifornijskiego sznytu, na betonie pojawi się piasek. Mamy nadzieję, że od tego lata miejsce będzie się kojarzyło ze słońcem, a nie zimą - podsumowuje.

bako

Życie nad Wisłą
mat. prasowe