Odmłodzone "akwaria" pomogą Swingom

Warszawa

Tramwaj 105Na, jedna z wersji popularnego modelu zwanego "akwarium" fot
Tramwaj 105Na, jedna z wersji popularnego modelu zwanego "akwarium" fot
Tramwaj 105Na, jedna z wersji popularnego modelu zwanego "akwarium" fot
Tramwaj 105Na, jedna z wersji popularnego modelu zwanego "akwarium" fot
Tramwaj 105Na, jedna z wersji popularnego modelu zwanego "akwarium" fot
Tramwaj 105Na, jedna z wersji popularnego modelu zwanego "akwarium" fot

Tramwaje Warszawskie wyremontują pojazdy typu 105N z lat 70. ubiegłego wieku. Charakterystyczne składy zwane "akwariami" mają uzupełnić flotę nowoczesnych Swingów - informuje "Życie Warszawy". Z torów znikną za to zakrąglone wagony 13N z lat 60.

Po Warszawie kursuje obecnie 76 Swingów. To część ze 186 pojazdów, które stolica zamówiła w bydgoskiej PESIE. Obecność nowoczesnych wagonów nie oznacza jednak emerytury dla wszystkich ich poprzedników. Na torach zostaną na pewno dobrze znane warszawiakom kanciaste składy 105N, od kształtu kabiny i dużych szyb nazywane "akwariami".

Naprawią i przemalują

40-letnie będą oczywiście wyremontowane i "odmłodzone". Podstawowe prace, jakich wymagają, to wyjęcie starego okablowania, uszczelnienie przekładni napędowych, wymiana karoserii i zabezpieczenie antykorozyjne. Dostaną też nowe fotele i poręcze i czarno-żółto-czerwone barwy, które mają upodobnić je do Swingów.

Według informacji "Życia Warszawy" naprawę główną przeszło już 20 wyprodukowanych w latach 70. w Chorzowie wagonów 105N, a do końca roku stanie się to z sześcioma kolejnymi. Naprawa jednego wagonu kosztuje 700 tys. zł

W kolejce czekają następne 342 "akwaria", które mają jeździć w Warszawie równocześnie ze swingami. Tramwaje Warszawskie planują przeprowadzanie ich remontów wraz z kończeniem się tzw. okresów międzyprzeglądowych. Ile tramwajów uda się uratować - nie wiadomo. To zależy od pieniędzy. W tej chwili priorytetem taborowym dla spółki jest spłata kredytu na zakup Swingów.

Wagony z lat 60. kupisz... na wagę

Drugiej młodości nie doczekaja za to trochę starsze od "stopiątek" wagony 13N. Do dziś po Warszawie kursuje 139 takich pojazdów z lat 60. ubiegłego wieku. Ten model - o kształtach bardziej opływowych od "akwariów" to jeden z symboli stolicy.

- Spółka nie będzie remontować tramwajów typu 13N. W ciągu dwóch lat zostaną one całkowicie wycofane z ruchu - powiedział dziennikarzom "ŻW"Michał Powałka z Tramwajów Warszawskich.

Wycofywane tramwaje można kupić na wagę. Cena to 52 grosze za kilogram, czyli prawie 9 tys. zł od sztuki.

Wagon 13N produkowany w latach 60 fot. Tramwaje Warszawskie
Wagon 13N produkowany w latach 60. fot. Tramwaje Warszawskie

js