Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Odkrycie na Muranowie. Zastrzeżenia do pracy archeologa

Warszawa

Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków
Znalezione przedmioty | Biuro stołecznego konserwatora zabytków

Podczas budowy linii energetycznej na Muranowie znaleziono zabytkowe przedmioty. Mieszkańcy zrobili zdjęcia znalezisk leżących na chodniku i zaalarmowali, że nadzór archeologiczny jest źle prowadzony. Interweniował stołeczny konserwator zabytków.

W okolicy skrzyżowania ul. Andersa i Nowolipki budowana jest linia elektroenergetyczna. W pracach wykorzystywane są koparki.

Mieszkańcy alarmują

To, co dzieje się podczas inwestycji, zaniepokoiło mieszkańców osiedla. Na muranowskim forum na Facebooku podnieśli alarm. "Róg Zamenhofa i Nowolipek. Wykopy raczej bez nadzoru archeologów. Koparka wyciąga sporo przedmiotów, które znikają dość szybko" – napisał Grzegorz.

I wrzucił zdjęcia przedmiotów, które miały zostać wydobyte w tym miejscu. To między innymi fragmenty książek, a także metalowe naczynie.

Sprawą zainteresował się stołeczny konserwator zabytków.

- Interweniowaliśmy u inwestora, czyli firmy RWE Stoen Operator oraz wykonawcy AGS Gawąd już w piątek. Odbywają się tam badania archeologiczne w formie nadzoru, ale wydaje się, że nie spełniają swojego zadania. Z otrzymywanych zgłoszeń wynika, że archeolog nie jest stale obecny podczas wykonywania robót ziemnych oraz nie zabezpiecza odkrywanych zabytków - powiedział tvnwarszawa.pl Michał Krasucki, zastępca stołecznego konserwatora zabytków.

Dodatkowy archeolog

We wtorek odbyło się spotkanie z inwestorem na miejscu. - Ustaliliśmy, że do prac dołączy jeszcze jeden archeolog. Jego pierwszym zadaniem będzie weryfikacja wykonanej dotychczas dokumentacji i naniesienie ewentualnych poprawek i uzupełnień. Będzie towarzyszył pracom do końca - tłumaczy Krasucki.

Wykopane rzeczy pochodzą z XX wieku. To przedmioty codziennego użytku, na przykład fragmenty ceramiki. - Ale jest także kilka książek, między innymi w języku hebrajskim, jidysz, rosyjskim i niemieckim - zaznacza zastępca stołecznego konserwatora.

Skontaktowaliśmy się z firmą RWE w sprawie prowadzonych prac.

"W miejscu, o którym mowa, RWE Stoen Operator buduje linię 110kV relacji GPZ Towarowa – RPZ Powiśle. Firma działająca pośrednio na zlecenie RWE Stoen Operator wykonuje prace pod nadzorem archeologa. W dniu 05.04.2016 odbyło się spotkanie na miejscu budowy z udziałem naszego inspektora nadzoru, osób z Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków, archeologa oraz wykonawcy. Na chwilę obecna sytuacja wygląda tak, jak tłumaczy ją w mediach Michał Krasucki, zastępca stołecznego konserwatora zabytków - do prac dołączyć ma archeolog, który zweryfikuje i ewentualnie poprawi dotychczasową dokumentację oraz będzie uczestniczył w dalszych pracach" - brzmi oświadczenie firmy.

PRACE PRZY NOWOLIPKACH:

Prace przy ulicy Nowolipki
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

ran//ec