"Oddolna inicjatywa" w PKP: smarem w krnąbrnych pasażerów

Warszawa

Artur Węgrzynowicz/tvnwarszwa.plPo smarze zostały ślady

To mógł być jeden z ważniejszych przystanków kolejowych w Warszawie, odciążający Służewiec niczym metro. Zbudowano go jednak bez wygodnego dojścia, więc pasażerowie skaczą przez tory. By ich zniechęcić, kolejarze... wymazali stację smarem.

PKP Służewiec to przystanek, którego wygląd można podsumować hasłem "robisz to źle". Mimo remontu, prowadzonego przy okazji budowy linii kolejowej na lotnisko i budowy węzła Marynarska, nie stworzono tu wygodnego dojścia z peronów do pobliskich biurowców. A szkoda, bo gdyby powstał tu wygodny węzeł przesiadkowy z pociągów do tramwajów, wiecznie zakorkowany "Mordor" mógłby choć trochę odetchnąć.

Smar na peronie
Mordor na Domaniewskiej/facebook

Mimo takiej polityki PKP Polskich Linii Kolejowych, są pasażerowie, którzy korzystają z pociągów. A żeby oszczędzić sobie biegania po schodach nad torami, przeskakują przez nie na końcach peronów. Nie jest to ani wygodne, ani - przede wszystkim - bezpieczne.

"Oddolna inicjatywa"

Tą ostatnią kwestią ktoś się najwyraźniej przejął. Jak donosi - za fanpejdżem "Mordor na Domaniewskiej" - portal transport-publiczny.pl, w ostatnich dniach krawędź peronu została wymazana gęstym smarem. O ile w dół można było to jeszcze przeskoczyć, o tyle wdrapać się na peron bez ubrudzenia butów w zasadzie się nie dało. Tym bardziej, że ktoś zapobiegliwie i bardzo dokładnie upaćkał smarem także ścianę.

Jak się dowiedział transport-publiczny.pl, była to "oddolna inicjatywa jednego z pracowników kolei". Szefostwo PKP PLK od akcji się odcięło. - Apelujemy do pasażerów o rozsądek, lecz nie w ten sposób -podkreślił Karol Jakubowski z biura prasowego firmy. - Pracownik samowolnie nałożył warstwę smaru na krawędź peronu na Służewcu - dodał.

"Rozbudowy przystanku nie będzie"

W środę na Służewiec pojechał Artur Węgrzynowicz z tvnwarszwa.pl. Smaru już nie było. Suchej nitki na pomyśle kolejarza nie zostawili za to komentujący na portalach społecznościowych. - Powinni jakieś zapadnie zrobić, wnyki – napisała Maria. - Może jeszcze snajpera postawić – pyta z przekąsem Marta. - Najlepiej niech fosę wykopią i krokodyle wpuszczą – dodaje Aleksandra.

Nie brakuję także komentarzy piętnujących ryzykowne zachowania, jakim jest przechodzenie przez torowisko.

Czy PKP ma w zanadrzu pomysły na realną poprawę bezpieczeństwa i wygody na tym przystanku? Odpowiedź jest krótka: nie. Według Jakubowskiego, przebudowy nie będzie, bo przystanek przeszedł niedawno modernizację. Spółka prowadzi wprawdzie z ratuszem rozmowy na temat inwestycji miejskiej w tym rejonie, ale "dotyczą one zmian w obrębie przystanku związanych z budową drogi równolegle do linii kolejowej i sposobu osłonięcia i odgrodzenia terenu kolejowego".

PKP Służewiec - peron | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec - peron | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec - peron | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec - peron | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec - peron | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec - peron | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec - peron | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec - peron | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
PKP Służewiec - peron | Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

skw/r