Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Ocalona perła modernizmu. Osiedle Koło wczoraj i dziś

Warszawa

Narodowe Archiwum Cyfrowe opublikowało zdjęcia osiedla Koło z 1953 roku. Mimo uplywu 60 lat niewiele się tu zmieniło. I całe szczęście, bo budynki zaprojektowane przez małżeństwo Syrkusów to jeden z najlepszych przykładów powojennego modernizmu.

Osiedle Koło uważane jest za perłę warszawskiej architektury modernistycznej. Zaprojektowali je Helena i Szymon Syrkusowie.

Budynki otoczone ulicamiOżarowską, Prymasa Tysiąclecia, Czorsztyńską i Deotymy powstały w latach 1947-56.

Do jego zbudowania wykorzystano gruz ze zburzonej Warszawy. Budynki osadzono na wysokich kolumnach, wyposażono w ciekawe detale i powyginane balustrady. Do dziś mogą się podobać, a uroku dodaje jeszcze pobliski Park Moczydło.

Spontaniczna syrenka Picassa

W 1948 roku w jednym z mieszkań przy ulicy Sitnika pojawił się Pablo Picasso, gość Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie Pokoju. Artysta spontanicznie namalował na ścianie syrenkę z młotkiem w dłoni zamiast miecza. Ponieważ do oglądania dzieła szybko zaczęły ustawiać się kolejki, stało się ono utrapieniem właścicieli lokalu. Po kilku latach udało im się uzyskać zgodę na zamalowanie kłopotliwej syrenki.

Osiedle znalazło uznanie także w oczach architektów i historyków sztuki. W 2008 roku zostało wpisane do rejestru zabytków. Dzięki temu, zestawiając dziś zdjęcia NAC z 1953 roku i te wykonane przez reportera tvnwarszawa.pl, możemy zauważyć, że jedyną istotną różnicą jest ilość zieleni.

lata/bako