O szczurze, który mieszkał w metrze. "To jedyny taki przypadek"

Warszawa

Mateo /Kontakt24Szczur na schodach do metra

Nowa nitka warszawskiego metra na dobre wpisała się już w krajobraz stolicy. Spodobała się też pewnemu gryzoniowi, który zamieszkał na stacji Dworzec Wileński, na Pradze Północ. Biuro prasowe Metra poinformowało, że jest to jedyny szczur, który gości na terenie podziemnej kolejki. Na futrzanego lokatora natknął się nasz internauta, a zdjęcie postanowił przesłać na Kontakt 24.

O nowym lokatorze drugiej nitki warszawskiego metra poinformował mieszkaniec Pragi Północ. "W niedzielę około północy wracałem do swojego mieszkania. Wychodząc ze stacji Warszawa Wileńska spotkałem na schodach przemiłego lokatora metra. Szczurek siedzący na schodach na mój widok znieruchomiał, a po chwili zaczął wspinać się szukając miejsca do ukrycia" - napisał Mateusz.

"Po kilku zwinnych ruchach szczur zniknął pod filarem, a z góry widać było jedynie jego ogon" - dodał internauta.

Jedyny taki lokator. Na Pradze

O sprawie rozmawialiśmy z Pawłem Siedleckim z biura prasowego Warszawskiego Metra. - Znamy tę sprawę. Jest to incydentalne zdarzenia i wdrożyliśmy już odpowiednie procedury - powiedział.

Dodał również, że spotkany na Pradze Północ szczur to aktualnie jedyny gryzoń pojawiający się na terenie podziemnej kolejki. - Nasze metro należy do najczystszych w Europie. Procedury działają prawidłowo i nie mamy problemu utrzymaniem porządku - powiedział Siedlecki.

Incydentalne przypadki

Siedlecki zaznaczył, że duże podziemne przestrzenie, jakimi są stacje metra, to atrakcyjne miejsca pobytu dla różnych zwierząt. - Zdarzają się przypadki pojawienia się bezpańskich psów, kotów, a także gołębi. Nasze służby natychmiast reagują na takie sytuacje - poinformował.

Dodał również, że jeśli pasażerowie zauważą szczury i inne zwierzęta na stacjach, wówczas powinni o sprawie poinformować dyżurnego.

O szczurze można przeczytać również na portalu Kontakt24.

mg/aw/ep