Nowy zabytek na Saskiej Kępie. Modernistyczny budynek w rejestrze

Warszawa

Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.plDom przy ulicy Walecznych

Wielorodzinny dom Krzymuskich wzniesiony w latach 30. ubiegłego stulecia został wpisany do rejestru zabytków. Dom wybudowany w latach 1934-1937 trafił na listę z uwagi na "zachowane wartości artystyczne i naukowe".

Postępowanie wszczęto po rozpatrzeniu wniosku Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Oddział Warszawa oraz Stowarzyszenia ŁADna Kępa. Decyzję o wpisaniu do rejestru budynku przy ulicy Walecznych 12 na Saskiej Kępie podpisała Barbara Jezierska - Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Wielorodzinny budynek był inwestycją Heleny i Ludwika Krzymuskich. Jego projekt opracowali Helena i Szymon Syrkusowie. Dom stanowi ilustrację zasad modernistycznej architektury sformułowanych przez le Corbusiera, z którym Syrkusowie utrzymywali częste kontakty zawodowe. Projekt architektów opiera się na racjonalnej kompozycji prostopadłościennej bryły, kryjącej na każdej kondygnacji przejrzyście i funkcjonalnie urządzone wnętrza.

Obiekt jest położony w obrębie układu urbanistycznego Saskiej Kępy, wpisanego do rejestru zabytków nieruchomych decyzją z 2 kwietnia 1979 r. Stanowi także komponent zabytkowego zespołu budowlanego Saskiej Kępy.

Przetrwał wojnę

Zabytkowy budynek posiada gładko otynkowane elewacje, które dla kontrastu zostały pokryte klinkierową, ciemnobrązową okładziną przyziemia. Od wschodu sylwetkę domu urozmaicają żelbetowe i metalowe słupy pergoli w obrębie tarasów, które umieszczone są obustronnie na dachu.

Obiekt od lat 30. zachował oryginalny wystrój, a także część wyposażenia. Przede wszystkim : schody wykończone drewnianą okładziną, ograniczone balustradą z płyty fornirowanej dębem na słupkach stalowych, zespół oryginalnych płytowych drzwi do mieszkań, opatrzonych kulistymi, mosiężnymi gałkami, jak również przykłady oryginalnego wyposażenia i aranżacji mieszkań.

W trakcie wojny budynek uległ nieznacznemu zniszczeniu. Widoczne do dziś przestrzeliny balustrady schodów świadczą o tym że został ostrzelany.

Decyzja o wpisaniu do rejestru zabytków nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Dom przy ulicy Walecznych | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl

md/mś