Nowy pomysł na tramwaje. Podzielą linie jak w Pradze?

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plAdam Szuba o zwiększeniu częstotliwość kursowania tramwajów

Przystanki "na żądanie" to nie jedyny pomysł jakim Zarząd Transportu Miejskiego pochwalił się na piątkowej konferencji prasowej. Urzędnicy zaproponowali też podział wszystkich linii tramwajowych na trzy kategorie: magistralne, główne i podstawowe. Te pierwsze mają kursować bardzo często - co 4 minuty.

Nowe pomysły to efekt zagranicznych staży na jakie wysłani byli ostatnio pracownicy ZTM. Z czeskiej Pragi Adam Szuba z działu organizacji przewozów przywiózł nowy pomysł na podział linii i zwiększenie częstotliwości kursowania tramwajów. Pretekstem do zmian jest zakończenie kluczowych inwestycji komunikacyjnych. Jakich?

– Otwarcie drugiej linii metra, przywrócenie ruchu przy Dworcu Wileński oraz oddanie linii tramwajowych na Powstańców Śląskich i Tarchominie wymaga sporej zmiany w rozkładach jazdy – tłumaczy Adam Szuba.

Nowy podział linii

Obecnie w stolicy funkcjonuje podział na linie magistralne (kursują średnio co 5 minut) i podstawowe (co 10 minut). W proponowanym przez Szubę podziale pozostawiono linie magistralne i podstawowe, jednak z zmieniono częstotliwość kursowania tramwajów. Mają pojawiać się na przystankach odpowiednio co 4 i co 8 minut.

Nowością jest dodanie linii głównych. Te z kolei kursowałyby średnio co 6 minut. – Podział oparty został na badaniu frekwencji na danych liniach. Kluczowe i najbardziej oblegane linię będą kursować najczęściej – wyjaśnia Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

Propozycje podziału linii przedstawiają się następująco:- linie magistralne: 2, 9, 17, 24, 31 - linie główne: 1 i 33. - linie podstawowe: 3, 4, 6, 7, 8, 10, 11, 13, 14, 15, 18, 20, 22, 23, 25, 26, 27, 28, 35, 41.

Decyzja jeszcze nie zapadła

Jakie plusy ma rozwiązanie inspirowane stolicą Czech? – Zdecydowanie zwiększą częstotliwość kursowania tramwajów. Skrócą czas oczekiwania na pasażera na przystanku oraz czas podróży tramwajem – wylicza Krajnow.

ZTM nie podaje daty wprowadzenia zmian, bo - jak podkreślają jego przedstawiciele - nie są one jeszcze przesądzone. – Być może uda się je wprowadzić w pierwszym kwartale przyszłego roku – mówi Szuba.

jb/b

Przystanki tramwajowe "na żądanie" od nowego roku
Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl