Nowoczesna chce pomnika i mostu dla Tadeusza Mazowieckiego

Warszawa

TVN24Tadeusz Mazowiecki

Nowoczesna chce, by w 2019 roku - w 30. rocznicę powstania rządu Tadeusza Mazowieckiego - w Warszawie stanął pomnik byłego premiera. Chcą także, aby jeden z mostów nosił jego imię. Poinformowali, że powstał właśnie komitet budowy pomnika.

O inicjatywie Nowoczesna poinformowała na poniedziałkowej konferencji prasowej. Ryszard Petru powiedział, że 27 lat temu, 12 września 1989 r. powołany został pierwszy niekomunistyczny rząd Polski (po II wojnie światowej), którego premierem został Tadeusz Mazowiecki. Z przykrością stwierdzam, że dzisiaj to wszystko, co się wtedy udało, jest powoli, krok po kroku niszczone - od TK poczynając, przed Sąd Najwyższy, przez brak porozumienia, dialogu - powiedział szef Nowoczesnej.- Chcielibyśmy przypomnieć i wrócić do tamtych wartości - odwagi, otwartości, możliwości dialogu i rozmowy z ludźmi po to, aby przypomnieć, że na tych wartościach udało nam się zbudować III Rzeczpospolitą - dodał polityk.Poinformował o powołaniu komitet budowy pomnika Tadeusza Mazowieckiego. Pomnik ma stanąć w stolicy, ale politycy nie wskazują konkretnego miejsca. - To zostawiamy władzom Warszawy - zaznaczył Petru. Nowoczesna chce, by pomnik stanął w stolicy w 2019 roku, w 30. rocznicę powołania rządu Mazowieckiego. - Tego typu sposobu myślenia, który nam jest bliski, brakuje bardzo w polskiej polityce - przekonywał Petru.

Most imienia premiera

Komitet, na czele którego staną posłanka Nowoczesna Monika Rosa oraz Paweł Rabiej z zarządu partii, ma zbierać środki na budowę pomnika.

- Rozpiszemy konkurs na ten pomnik tak, aby on stanął w godnym miejscu. Najlepiej byłoby, gdyby to było w porozumieniu wszystkich sił i żeby wszystkie siły polityczne były w momencie odsłonięcia tego pomnika w roku 2019 - podkreślił szef Nowoczesnej.Paweł Rabiej powiedział, że pomnik Tadeusza Mazowieckiego ma przypominać jego zasługi dla polskiej demokracji, budowy niepodległego polskiego państwa.

Dodał, że politycy Nowoczesnej chcą podjąć rozmowy z Radą Warszawy, by imieniem byłego premiera nazwać jeden z mostów. - Chcemy, by imię Tadeusza Mazowieckiego nosił most Południowy – mówi tvnwarszawa.pl Sławomir Potapowicz z Nowoczesnej.- Była to postać, która potrafiła łączyć, a nie dzielić i most byłby takim symbolicznym pokazaniem tych cech osobistych pana premiera, które - jako Nowoczesna - cenimy i podziwiamy - wyjaśnił Rabiej.Zmarły przed trzema laty Tadeusz Mazowiecki był pierwszym po wojnie niekomunistycznym premierem w tej części Europy; największą zasługą jego rządu było przeprowadzenie transformacji ustrojowej Polski. Sejm przyjął dymisję rządu Mazowieckiego 14 grudnia 1990 po tym jak były premier przegrał w I turze wyborów prezydenckich z Lechem Wałęsą i Stanisławem Tymińskim. PAP