Nowe zarzuty dla byłego wicedyrektora. Prokuratura: ponad 15 milionów łapówek

Warszawa

TVN24Nowe zarzuty dla Jakuba R.

Są nowe zarzuty korupcyjne dla Jakuba R., byłego zastępcy dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami w stołecznym ratuszu oraz dla jego matki Aliny D. - poinformowała w komunikacie Prokuratura Krajowa.

Nowe zarzuty Jakubowi R. oraz Alinie D. przedstawiono w środę 10 stycznia, po przesłuchaniu w Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu, która prowadzi śledztwa dotyczące warszawskiej reprywatyzacji.

"Wspólnie i w porozumieniu"

Jakub R., który przed laty był wicedyrektorem Biura Gospodarki Nieruchomościami i odpowiadał za decyzje związane z warszawską reprywatyzacją, był do tej pory podejrzany przede wszystkim o przyjęcie ponad 30 mln łapówki. Chodziło o korzyść majątkową w zamian za wydanie dwóch decyzji administracyjnych dotyczących ustanowienia na 99 lat prawa użytkowania wieczystego do niezabudowanego gruntu położonego w Warszawie przy Placu Defilad 1 (dawna Chmielna 70) oraz w Warszawie przy ul. Karowej 14/15, pomimo braku podstaw prawnych podjęcia takich decyzji.

Według prokuratury, Jakub R. przyjął w zamian za to nie mniej niż 31 milionów 410 tysięcy złotych łapówki oraz obiecał (prokuratura nie informuje komu - red.) nie mniej niż 2 miliony 500 tysięcy złotych korzyści majątkowych.

Zdaniem śledczych, w tych przestępstwach R. działał "wspólnie i w porozumieniu" ze swoją matką Aliną D. oraz adwokatem Grzegorzem M.

Decyzje za łapówki

W środę prokuratura uzupełniła zarzuty dla Jakuba R.

Od teraz były zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami jest także podejrzany o kolejne przestępstwo. Miał, zdaniem śledczych, przyjmować też łapówki w kwocie 12 milionów 345 tysięcy złotych, za wydawanie decyzji administracyjnych korzystnych dla nabywców roszczeń reprezentowanych przez kancelarię innego z podejrzanych w śledztwie Roberta N.

W zamian za te pieniądze pozytywnie dla tych nabywców rozstrzygnął w sprawie 11 nieruchomości położonych w Warszawie. Według śledczych, łapówki przyjmował też, gdy odszedł z ratusza.

Powoływał się na wpływy

Z kolei, jak zarzuca mu prokuratura, za ponad 3 miliony powoływał się na wpływy u swoich byłych podwładnych w stołecznym samorządzie, w rozstrzygnięciach dotyczących trzech warszawskich nieruchomości.

"W zamian za korzyść majątkową w łącznej wysokości nie mniejszej niż 3 miliony 114 tysięcy 858 złotych stanowiącą równowartość 20 proc. wartości przyznanego odszkodowania Jakub R. podjął się doprowadzenia określonych postępowań dotyczących 3 warszawskich nieruchomości do korzystnego rozstrzygnięcia. Polegało ono na wydaniu ostatecznych decyzji administracyjnych i wypłacie przez Gminę m.st. Warszawy przyznanych odszkodowań" - czytamy w komunikacie prokuratury.

Zarzuty przyjmowania łapówek usłyszała również matka byłego Zastępcy Dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy - Alina D. Kobieta, z zawodu adwokat, jest także podejrzana o nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji.

Zobacz też materiał programu "Czarno na Białym" o Jakubie R. i Jerzym M.:

Marcin Bajko komentuje aferę reprywatyzacyjnąTVN24
wideo 2/3

md/pm