Nowe słupy reklamowe. Bedą dwa typy

Warszawa

Nowy słup reklamowy | Warexpo
Nowy słup reklamowy | Warexpo
Nowy słup reklamowy | Warexpo
Słup reklamowy | Warexpo
Nowy słup reklamowy | Warexpo
Nowy słup reklamowy | Warexpo
Nowy słup reklamowy | Warexpo
Słup reklamowy | Warexpo
Nowy słup reklamowy | Warexpo
Nowy słup reklamowy | Warexpo

W najbardziej prestiżowych miejscach stolicy pojawią się nowe słupy reklamowe. W ciągu dwóch lat ma zostać wymieniona prawie setka tego typu nośników.

Przetarg na produkcję słupów reklamowych ogłosiła właśnie miejska spółka Warexpo. Zaprojektowało je Towarzystwo Projektowe. To autorzy m.in. wnętrza i systemu informacji pasażerskiej na Dworcu Centralnym, nowych wiat przystankowych, czy ławki chopinowskiej.

Dwa typy słupów

Przetarg obejmuje dwa typy nośników. Słup dla historycznych rejonów Warszawy, wizualnie podobny do tych znajdujących się np. na Krakowskim Przedmieściu czy placu Na Rozdrożu. Drugi to tzw. słup konkursowy, wyższy, który pomieści aż sześć plakatów.

- Tego rodzaju powierzchnia reklamowa zwiększa efektywność komunikatu i nie działa na niekorzyść marki czy instytucji, jak agresywnie dominujące przestrzeń reklamy wielkoformatowe – podkreśla Marcin Ochmański, prezes Warexpo.

I dodaje, że ratusz chciałby, aby w przyszłości te wzory obowiązywały także inne firmy, które mają w Warszawie słupy reklamowe. - Licencja byłaby udostępniana za niewielkie pieniądze, aby nośniki były jednolite w skali miasta - tłumaczy.

Planowane jest opracowanie jeszcze jednego wzoru słupa lokalnego - na ogłoszenia sąsiedzkie.

88 sztuk w dwa lata

Póki co Warexpo planuje zamontować́ 88 podświetlanych słupów (to ok. 1/4 jego zasobu). Chodzi głównie o wymianę starych, zużytych nośników w obecnych lokalizacjach: w Śródmieściu, a także na bliskich: Mokotowie, Ochocie i Pradze. Zamówienie ma zostać zrealizowane w ciągu dwóch lat od podpisania umowy.

Łącznie miejska spółka ma 320 takich obiektów, docelowo chce wymienić wszystkie, ale na razie nie wie kiedy. - To będzie zależało od wyniku finansowego spółki. Robimy to z własnych środków. Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, będziemy myśleli o dalszych lokalizacjach - podsumowuje Ochmański.

ZOBACZ, JAK WYGLĄDA SŁUP TRANSFORMATOROWY NA POWIŚLU:

Słup transformatorowy z oświetlonym wnętrzem
Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl

ran/b