Nowa siedziba strażników. Faksów już nie wysyłają

Warszawa

Dokładne mapy | SM
Elektronika ułatwia pracę | SM
Monitory trzeba dokładnie obserwować | SM
"Tu straż miejska, słucham?" | SM
Papierkowej roboty coraz mniej | SM
Siedziba przy ul | SM
Monitoring i dokładne mapy to podstawa | SM
Praca wre! | SM
Stanowiska pracy strazników | SM
Praca wre! | SM
Praca wre! | straż miejska
Praca wre! | SM
Praca wre! | SM
Nowoczesna siedziba straży miejskiej | SM
Dokładne mapy | SM
Dokładne mapy | SM
Dokładne mapy | SM
Elektronika ułatwia pracę | SM
Monitory trzeba dokładnie obserwować | SM
"Tu straż miejska, słucham?" | SM
Papierkowej roboty coraz mniej | SM
Siedziba przy ul | SM

Elektroniczny interfejs zastępujący wysłużone faksy, czy też system umożliwiający lokalizację człowieka z dokładnością do kilkudziesięciu metrów. To tylko część technologicznych cacek jakimi dysponuje straż miejska w nowej siedzibie przy ul. Młynarskiej.

- Możemy szybciej weryfikować zgłoszenia, precyzyjniej wydawać dyspozycje wozom, a nawet rozpoznać, czy ktoś kłamie – opowiada o nowej siedzibie strażników miejskich, ich rzeczniczka Monika Niżniak. Nowa siedziba przy Młynarskiej 43/45 to centrum dowodzenia jak z amerykańskiego filmu.

Nie jesteś anonimowy

Jak zmieniła się praca strażników po przeprowadzce na Wolę? Przede wszystkim dziś może być znacznie szybsza. Choć przy stanowiskach obsługujacych numer alarmowy 986 pracuje maksymalnie 12 osób (oraz 6 dyspozytorów nadzorujących patrole) to teraz strażnicy mogą znacznie szybciej reagować.

- W momencie, gdy strażnik podnosi słuchawkę wie już skąd jest zgłoszenie. Na mapie pojawia się znacznik. Jest bardzo precyzyjny. Lokalizację wskazuje z dokłądnością do kilkudziesięciu metrów. Dzięki temu łatwo możemy sprawdzić, czy ktoś nie próbuje nas oszukać – mówi Niżniak.

Ma przerwę, czy interwencje?

System będzie przydatny, gdy na numer 986 zadzwoni zagubiony turysta i nie będzie wiedział, gdzie jest. Czy też, gdy ktoś wezwię pomoc i przed podaniem adresu połączenie się zerwie.

Inne udogodnienie to "pozycjonowanie pojazdów straży miejskiej", w które systematycznie są uzbrajane. Dzięki temu dyspozytor, dokładnie wie, gdzie znajduje się wóz i czym w danym momencie się zajmuje. – Widzi kategorię pojazdu. Wie, czy strażnik ma przerwę, czy podejmuje interwencję, czy też patroluje ulice. Dzięki temu dyspozytor może zdecydować o tym, że jedno zadanie, jest ważniejsze od innego – tłumaczy Niżniak.

Faksów do policji już nie wysyłają

W nowej siedzibie inaczej działa również system SMS Center. Zautomatyzowane zostało odbieranie wiadomości od mieszkańców przychodzących na numer 723 986 112. – Do tej pory strażnik musiał informacje SMS-ową np. o tym, że coś złego dzieje się w autobusie, ręcznie wklepać do systemu. Teraz wiadomość automatycznie "wskakuje" do systemu – tłumaczy rzeczniczka.

Inne udogodnienia dotyczą np. informowania Komendy Stołecznej Policji o odholowanych autach. Nie trzeba już wysyłać faksu. Informacja przekazywana jest elektronicznie. Zautomatyzowane zostały również stanowiska dyspozytorów. Teraz straż miejska automatycznie dowiaduje się o zmianach organizacji ruchu, tymczasowych zakazach ruchu, czy też niebezpiecznych utrudnieniach na ulicach Warszawy.

Baraki zostają przy kanale

Przeprowadzka do nowej siedziby na Woli, nie oznacza likwidacji baraków przy Czerniakowskiej obok Kanału Piaseczyńskiego. - Przeniesiono tam część wydziałów, które do tej pory znajdowały się w innych cześciach Warszawy m.in. z ul. Smolnej w Śródmieściu - wyjaśnia Monika Niżniak.

band/bako