Niedostępna przez pół wieku, teraz otwarta. Oto słynna sala

Warszawa

fot

- To jest wnętrze, które rzuca na kolana. Jest monumentalne. Może stać się symbolem Warszawy – zachwyca się profesor Jerzy Miziołek historyk z Uniwersytetu Warszawskiego. Po ponad pół wieku znów można oglądać Salę Kolumnową w siedzibie Instytutu Historycznego UW.

Sala Kolumnowa ma niemal 200 lat i jest zachowana w stanie prawie nietkniętym. Oczywiście wymaga renowacji, by odzyskała dawny splendor. Do niedawna znajdował się tu magazyn na książki, a wstęp do niej mieli tylko bibliotekarze. Lata świetności miejsce to przeżywało w XIX wieku.

Tu rodziła się polska sztuka

- Sala ucieleśnia coś, co planowano już 100 lat wcześniej. Choć projektów muzeów sztuk pięknych było kilka, żaden nie został zrealizowany. Dopiero w tej sali udało się zgromadzić przeszło 700 odlewów gipsowych najsłynniejszych dzieł sztuki. To było pierwsze publiczne muzeum w dziejach Polski – mówi profesor Miziołek.

To tu rodziła się polska sztuka narodowa, wykształciła się plejada polskich artystów. Do 1939 roku sala ta wypełniona była odlewami słynnych dzieł antycznych. Choć nie ma jednoznacznych dowodów na to, że bywał tu Fryderyk Chopin, uczeni nie mają wątpliwości.

- Chopin mieszkał 100 metrów od tego budynku przez 10 lat. Musiał tu bywać – przyznaje profesor Miziołek.

Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa | Maciej Wężyk
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa | Maciej Wężyk
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa
Sala Kolumnowa

Wnętrze muzealno-reprezentatywne

By miejsce to odzyskało dawny splendor i stało się wnętrzem muzealno-reprezentacyjnym między efektownymi zielonymi kolumnami znów muszą stanąć rzeźby. Czy to możliwe?

- W czasie wojny hitlerowcy zniszczyli część zbioru. Te, które przetrwały, trafiły do magazynów Muzeum w Wilanowie, a później do Łazienek Królewskich, gdzie w Oranżerii do dziś zachowało się 11 gipsowych odlewów dzieł Michała Anioła – mówi profesor Miziołek i przyznaje, że to, kiedy wrócą na teren kampusu, jest kwestią czasu.

Na razie jest wizualizacja

- Oficjalnie odlewy te nigdy nikomu nie były przekazane. Liczę na konsensus z Łazienkami – mówi profesor. Do tego czasu musimy zadowolić się wizualizacjami Macieja Tarkowskiego.

- Pokazują one co jest osiągalne i co w przyszłości przywróci splendor tej sali w oparciu o zabytki, które się zachowały. W maju planujemy wystawę z odlewami gipsowymi - mówi profesor Miziołek.

Do tego czasu w Sali Kolumnowej można oglądać wystawę rycin oraz planów architektonicznych, prezentujących historię tego klasycystycznego wnętrza w Warszawie. Codziennie od 10.00- 17.00 do dnia 14 marca.

band/mz