Niecodzienne odkrycie na "pekinie". "Napisy wyłoniły się w kilku miejscach"


Początek remontu zabytkowej kamienicy przy Złotej 83 przyniósł nietypowe odkrycie. Podczas skuwania tynku, robotnicy odsłonili stare napisy.

Zaledwie w poniedziałek informowaliśmy o rozpoczęciu długo wyczekiwanego remontu zabytkowego budynku. Tego samego dnia napisał do nas Adam. "Skuwają tynk do gołej cegły, tylko na parterze zostawiają boniowania (dekoracyjne wykończenia krawędzi elewacji - red.). Spod tynku wyłaniają się ślady reklam i szyldów przedwojennych sklepów" - poinformował.

"Napisy zostaną zabezpieczone"

Jego doniesienia potwierdził przedstawiciel firmy, do której należy kamienica. – Wstrzymałem prace polegające na skuwaniu tynków na wysokości witryn sklepowych od strony Żelaznej. Napisy wyłoniły się w kilku miejscach - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl Michał Stępień z AFI Europe. I dodał, że niewykluczone są kolejne takie odkrycia.

Właściciel kamienicy zawiadomił stołecznego konserwatora zabytków. Stamtąd sprawa trafi o szczebel wyżej. - Próbujemy skontaktować się z zespołem wojewódzkiego konserwatora zabytków, który odpowiada za tę kamienicę - zaznacza Stępień.

Na razie nie wiadomo, z jakiego okresu pochodzą napisy. Wkrótce okaże się, czy przedstawiają zabytkową wartość.

- Pomysł jest taki, że na razie napisy zostaną zabezpieczone. Później, wspólnie z wojewódzkim konserwatorem zabytków zadecydujemy, co dalej. Musimy ustalić, czy powinniśmy je wkomponować w nasz projekt lub przetransferować. Chcemy dowiedzieć się, w jaki sposób zadbać o te elementy - podkreśla Stępień.

Jak przekazała nam rzeczniczka wojewódzkiego konserwatora zabytków Agnieszka Żukowska, spotkanie w sprawie odkrycia zaplanowane zostało na 9 maja. - Na podstawie zebranych informacji zostaną podjęte dalsze kroki w kierunku oceny wartości zabytkowych odkrycia, ewentualnie jego zabezpieczenia i utrwalenia - wyjaśniła. Dodała też, że wojewódzki konserwator zabytków prowadzi nadzór nad inwestycją i jest w kontakcie z właścicielem budynku.

Odtworzą historyczny wygląd

Jak pisaliśmy w poniedziałek, wykonawca remontu skuwa tynk, by powrócić do historycznej elewacji. Wrócą zdobienia, które w czasach PRL zostały usunięte. Po pracach budynek nie będzie już czynszówką, lecz apartamentowcem z lokalami usługowymi na parterze i - częściowo - pierwszym piętrze.

Odtwarzane mają być również klatki schodowe, by były jak najbliższe oryginałowi. Powstanie również parking podziemny na około 60 miejsc, do którego wjazd będzie od strony Żelaznej.

Kiedyś piękna, dziś zrujnowana

O złym stanie kamienicy przy Złotej 83 pisaliśmy wielokrotnie. Gdy trafiła w prywatne ręce, inwestor zapowiedział remont. Najpierw budynek zabezpieczono, a w 2017 roku pozwolenie na konkretne prace wydał stołeczny konserwator zabytków.

Budynek powstał pod koniec XIX wieku z inicjatywy Wolfa Krongolda. Kamienica miała piękny i bogaty wystrój eklektyczny oraz reprezentacyjne klatki schodowe. Praktycznie przetrwała II wojnę światową, ale potem doprowadzono do dewastacji - skuto dekoracje, zerwano balkony. Z uwagi na przeludnienie nazywana była częstokroć "pekinem".

Przed ponad 10 laty wykwaterowano ostatniego z komunalnych lokatorów, ze względu na fatalny stan techniczny budynku. Miasto kilkukrotnie próbowało pozbyć się nieruchomości. Udało się dopiero za szóstym razem.

ZACZYNA SIĘ REMONT PEKINU:

[object Object]
Pekin się zmieniaTomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
wideo 2/3

kk/ran

Źródło zdjęcia głównego: Michał Stępień / AFI

Pozostałe wiadomości