"Niech to będzie kraj dla starych ludzi". Barwna Parada Seniorów w stolicy

Warszawa

TVN24Parada Seniorów w 2015 roku

Ulicami Warszawy przeszła w sobotę po południu II Parada Seniorów. W kolorowym tłumie przeważały osoby dojrzałe; byli także bębniarze, szczudlarze i dwie ruchome sceny muzyczne. W radosny sposób pokazywano, że osoby starsze to część społeczeństwa i trzeba zwracać uwagę na ich potrzeby.

Seniorzy nieśli w rękach balony i transparenty, towarzyszyła im muzyka disco i techno. Na przedzie parady szła grupa ubranych na biało bębniarzy, wyznaczając rytm reszcie korowodu. Na końcu parady jechały dwa londyńskie autobusy - platformy, z których puszczano muzykę. DJ zachęcał do tańca i śpiewu.

Parada wyruszyła z placu Konstytucji, przeszła ulicą Piękną i Alejami Ujazdowskimi. Trasa została wyznaczona w ten sposób, by również osoby o słabszej kondycji fizycznej mogły wziąć udział w pochodzie. Rzeczywiście wśród seniorów były też osoby na wózkach inwalidzkich czy z chodzikami, służącymi do podpierania się. W tłumie były rodziny z dziećmi, młodzież m.in. z transparentem "Życie starszego uczy młodszego" oraz "Życie jest piękne".

Kolorowe kapelusze, flagi i balony

Wiele osób było poprzebieranych w kolorowe stroje, na głowach mieli kapelusze z kwiatami, albo zielone czapeczki z daszkiem; niesiono tęczowe flagi, balony, gwizdano na gwizdkach i wuwuzelach. Były transparenty, m.in. "Gdzie diabeł nie może, seniorka pomoże", "Teraz my, jutro wy", "Niech to będzie kraj dla starych ludzi". Na placu Konstytucji zebranych powitała DJ Wika; jak mówiła, dzisiaj Warszawa należy do seniorów, którzy są częścią społeczeństwa. Apelowała do zebranych, aby się bawili i aktywnie spędzali czas.

Jedna z seniorek w różowych okularach powiedziała PAP, że "ta parada to moja parada". - Jestem seniorką aktywną, wreszcie mam czas robić to, co chcę. Tańczę, jestem w grupie turystycznej, jestem szczęśliwa i w gronie przyjaciół - powiedziała.

Piknik na Zamku Ujazdowskim

Przemarsz zakończył się na terenie Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Tam rozpoczął się całodniowy Piknik Pokoleń, podczas którego seniorzy będą mogli m.in. posłuchać koncertów, wziąć udział w potańcówce oraz warsztatach nordic-walking i plastycznych. Zmęczeni będą mogli odpocząć na krzesłach, hamakach, a także na rozłożonych na trawie kolorowych kocach.

Ambasadorami tegorocznej imprezy byli m.in. 68-letni kajakarz Aleksander Doba, aktorka Zofia Czerwińska, 105-letni rekordzista świata w biegu seniorów na 100 metrów Stanisław Kowalczyk, mistrz olimpijski w skoku o tyczce Władysław Kozakiewicz, a także Dziarski Dziadek - czyli 93-letni Antoni Huczyński, który z dużym zaangażowaniem przekonuje Polaków, że aktywność fizyczną warto uprawiać w każdym wieku.

Paradę patronatem honorowym objęli minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz–Waltz, rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz, burmistrz dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy Wojciech Turkowski oraz zarząd główny Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów.

Coraz więcej seniorów

Pierwsza Parada Seniorów odbyła się rok temu, frekwencja przerosła oczekiwania organizatorów. Pomysłodawczynią wydarzenia jest 76-letnia Wirginia Szmyt, znana jako DJ Wika. Od kilku lat prowadzi ona międzypokoleniowe dyskoteki w jednym z warszawskich klubów. Według niej seniorzy są aktywną grupą osób z pasją, która powinna być zauważana w życiu społecznym.

W Polsce szybko rośnie liczba najstarszych osób - powyżej 80. roku życia. Z prognoz demograficznych wynika, że do 2030 r. ich liczba wzrośnie z obecnych niemal 1,5 mln do ok. 2,2 mln osób. Od lat 50. ub. wieku populacja osób w sędziwym wieku wzrosła w Polsce aż ośmiokrotnie.

TAK ZAPOWIADANO PARADĘ SENIORÓW:

PAP