WYBORY
  • Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki wyborów do Sejmu i Senatu.
  • W Warszawie KO dostała 42,05 %, PiS - 27,49 %, SLD - 18,19 %, Konfederacja - 7,51 %, PSL - 4,75 %.
  • Frekwencja wyniosła 77,07 % uprawnionych. Najwyższa była na Wilanowie - 85,24 %. Najniższa na Pradze Północ - 68,41 %.

Nie żyje muzyk Kapeli Czerniakowskiej

Warszawa

fot. kapelaczerniakowska.pl

W nocy z piątku na sobotę na klatce schodowej budynku na Sielcach znaleziono martwego Jarosława Kozerę, muzyka Kapeli Czerniakowskiej. Miał 38 lat.

Muzyka znaleziono w nocy na klatce schodowej bloku, w którym mieszkał - donosi portal gazeta.pl/warszawa. Członek rodziny, z którym rozmawiali dziennikarze, jest przekonany, że Jarosław Kozera został zamordowany. Policja jednak nie zakwalifikowała sprawy jako zabójstwo. - Na razie nie stwierdzono udziału osób trzecich w zdarzeniu. Więcej o przyczynach śmierci będzie można powiedzieć po sekcji zwłok - mówi w rozmowie z "Gazetą" Dorota Tietz z Komendy Stołecznej Policji.

Poślizgnął się na schodach?

Według portalu zw.com.pl muzyk może być ofiarą nieszczęśliwego wypadku. "W czasie wchodzenia po schodach potknął się na płozach dla wózków, miał w ręku telefon, próbował go ratować. Z dużą siłą uderzył nosem w podest schodów" - pisze zw.com.pl.

Grał na poprzeczniakuJarosław był synem Sylwestra Kozery, lidera Kapeli Czerniakowskiej. Z zawodu był ślusarzem, w kapeli śpiewał i grał na poprzeczniaku, czyli bębnie z talerzami. Miał żonę i dwójkę dzieci.

mjc//par