Przygotuj się na:

Utrudnienia na Ursynowie

W weekend na Płaskowickiej ciąg dalszy prac związanych z budową Południowej Obwodnicy Warszawy. Z utrudnieniami muszą liczyć się kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej.

"Nie zmieniajcie nam konstytucji". Manifestacja KOD przed Sejmem

TVN Warszawa

TVN24Manifestacja przed Sejmem

Około dwustu osób protestowało przed budynkiem Parlamentu. Jak relacjonował reporter TVN24, manifestanci mieli transparenty m.in. z hasłami "Nie ufam władzy, która boi się Trybunału" i "Kto z prawem wojuje, tego sprawiedliwość dosięgnie".

Manifestację, która odbywała się w okolicach ulicy Wiejskiej, organizował Komitet Obrony Demokracji. Odbywała się pod okiem ochrony i policji.

"Odbywa się to po cichu, bez dyskusji"

- Nie zmieniajcie nam konstytucji - to chcemy wyraźnie i głośno powiedzieć tutaj pod Sejmem wtedy, kiedy posłowie będą obradować na temat projektu zmiany konstytucji, który pozwala wymienić cały skład TK i uniemożliwić jakąkolwiek ciągłość w działaniu - powiedział Mateusz Kijowski, lider KOD.

- Najbardziej niepokoi sposób w jaki to się odbywa - po cichu, bez wcześniejszych dyskusji ekspertów, analiz skutków wprowadzenia tej ustawy - stwierdził Kijowski. - Do tego fakt, że mają być wymienieni wszyscy sędziowie TK. Ewidentnie forma zawłaszczenia Trybunału - dodał.

Jak relacjonuje Łukasz Gonciarski, reporter TVN24, zebrani mają ze sobą transparenty w języku polskim i angielskim. "Nie ufam władzy, która boi się Trybunału" , "Duda to obłuda" , "Kto z prawem wojuje, tego sprawiedliwość dosięgnie", "W oparach PiSURDU" – to tylko niektóre z nich.

Protestujący przekonują, że rządząca większość chce przejąć cały Trybunał Konstytucyjny. I służyć miałoby temu najbliższe posiedzenie Sejmu.

- Przyszliśmy walczyć o konstytucję, bo ona jest nasza - mówią uczestnicy pikiety, z którymi rozmawiał reporter TVN24.

Walka o sędziów

"Zmiana Konstytucji RP. Zgodnie z nią po 60-ciu dniach od wejścia w życie zmiany Konstytucji obecny Trybunał Konstytucyjny zostałby rozwiązany i wybrano by nowy w pełnym składzie. Miałoby to być 18 nowych sędziów, bo jak zapisano w nowelizacji 'ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny'. Prezesa Trybunału wybierałby Prezydent" – twierdzą organizatorzy manifestacji na Facebooku.

Jak przekonują, przy "tej większości parlamentarnej i Prezydencie jawnie ją popierającym, oznacza to zawłaszczenie Trybunału przez jedną praktycznie partię".

ran/sk