Nie udowodnili, że pił podczas wizyty Obamy. Naczelnik uniewinniony

Warszawa

TVN24Postępowanie dyscyplinarne zakończyło się uniewinnieniem.

Naczelnik wydziału kryminalnego stołecznej policji, który miał pić alkohol podczas wizyty prezydenta Obamy został uniewinniony. - Nie mogliśmy ponad wszelką wątpliwość udowodnić, że spożywał on alkohol – informuje Alicja Śledziona, rzecznik prasowy mazowieckiego komendanta wojewódzkiego policji.

Komisja dyscyplinarna zajęła się sprawą trzech wysokich funkcjonariuszy: naczelnika wydziału ds. terroru kryminalnego, jego zastępcy i naczelnika wydziału kryminalnego KSP.

- Jeden z funkcjonariuszy miał 1,7 promila, drugi niespełna 0,2 promila, wyniku trzeciego pomiaru nie mamy – tłumaczył w czerwcu Mariusz Mrozek, rzecznik KSP.

Skończyło się uniewinnieniem

- Postępowanie dotyczące naczelnika wydziału kryminalnego KSP zakończyło się uniewinnieniem – informuje Śledziona. - Nie mogliśmy ponad wszelką wątpliwość udowodnić, że spożywał on alkohol – dodaje.

Pozostałe postępowania są w toku.

Odszedł na emeryturę

Do incydentu doszło w Komendzie Stołecznej Policji, gdzie działał sztab operacji Jubileusz związanej z obchodami 25. rocznicy wyborów 4 czerwca. Funkcjonariusze, jak później informowała KSP, byli nietrzeźwi, w dniu kiedy do Polski przyleciał m.in. prezydent USA Barack Obama.

Wszyscy trzej zostali odwołani ze swoich stanowisk i zawieszeni w czynnościach służbowych. KSP przekazała postępowanie komisji, która powstała przy mazowieckim komendancie wojewódzkim policji w Radomiu.

Mariusz Mrozek wyjaśniał, że naczelnicy, będący pod wpływem alkoholu, zakończyli tego dnia służbę, ale nadal znajdowali się w budynku policji, i wtedy też ich zachowanie zostało ujawnione.

Jak poinformował PAP w środę Mrozek, oczyszczony z zarzutów były naczelnik wydziału kryminalnego złożył już wcześniej raport o zwolnienie go ze służby. Od wtorku jest na emeryturze.

O sytuacji informował Mariusz Mrozek:

PAP,wp/b

Rzecznik stołecznej komendy o nietrzeźwych funkcjonariuszach
TVN 24