Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

"Nie przyjął mandatu, twierdził, że strażnicy go napadli". Usłyszał zarzut

Warszawa

straż miejskaStraż miejska (zdjęcie ilustracyjne)

Odmówił przestawienia samochodu, szarpał się ze strażnikiem i próbował wypchnąć go z jadącego auta - relacjonuje straż miejska zachowanie pracownika firmy kurierskiej.

Strażnicy zostali wezwani na ulicę Obozową. Jak opisują, w strefie obowiązywania zakazu parkowania, którego złamanie grozi odholowaniem auta na koszt właściciela, zastali między innymi samochód firmy kurierskiej.

"Do samochodu zbliżał się właśnie mężczyzna ubrany w firmowy strój. Strażnik poprosił więc, by przeparkował pojazd, bo w tym miejscu zatrzymywać się nie wolno. Kierowca odrzekł, że 'jemu właśnie wolno' i samochodu nie przestawi" - relacjonują strażnicy.

Nie pomogło też pouczenie o tym, że zostanie on ukarany mandatem, jeśli pozostawi tam auto. W odpowiedzi strażnik miał usłyszeć: "sam sobie ten mandat wystaw".

"Próbował wypchnąć go z samochodu"

Po tej wymianie zdań, strażnicy poinformowali mężczyznę, że popełnił wykroczenie i poprosili go o okazanie prawa jazdy. Kierowca odmówił i wsiadł do samochodu. Z relacji funkcjonariuszy wynika, że włączył silnik i chciał odjechać. Nie reagował, gdy nakazano mu unieruchomienie auta.

"Kierowca ruszył z miejsca, a stojący w otwartych drzwiach samochodu strażnik, bojąc się potrącenia, wskoczył na stopień furgonetki i przytrzymując się kierownicy, usiłował wyjąć kluczyki ze stacyjki. Mężczyzna, szarpiąc się z funkcjonariuszem, próbował wyłamać mu palce i wypchnąć go z samochodu" - opisują przebieg interwencji.

Jak dodają, mężczyzna trzy razy próbował odjechać z miejsca zdarzenia. "Widząc, że nie uda mu się pozbyć strażnika, zatrzymał pojazd, wysiadł z samochodu i… zadzwonił po policję twierdząc, że został napadnięty przez straż miejską" - czytamy w komunikacie.

Policjanci przyjechali na Obozową. Wylegitymowali kierowcę i zabrali go na komisariat. Straż miejska informuje, że usłyszał on zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza na służbie. Grozi mu do trzech lat więzienia.

Informowaliśmy także o zatrzymaniu nietrzeźwego 17-latka, który wjechał w zaparkowane auto:

Dwaj 17-latkowie zatrzymaniArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

kk