"Nie potrzebujemy prezydent, która ma pecha"

Warszawa

TVN24Zaczynają zbierać podpisy

Działacze skupieni wokół Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej zaczęli zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy.

Działacze poinformowali dziś komisarza wyborczego o rozpoczęciu zbiórki podpisów pod wnioskiem.

- To jest czysta formalność. Są w nim podpisy kilkunastu osób, między innymi znanego muzyka Pawła Kukiza, na drugim biegunie Piotra Ikonowicza, czy byłej mazowieckiej konserwator zabytków Barbary Jezierskiej - mówi w rozmowie z TVN24 Piotr Guział, lider WWS, a zarazem burmistrz Ursynowa.

To oznacza także formalny początek zbiórki podpisów pod samym wnioskiem.

Referendum w październiku?

Zaczęła się ona w czwartek, w samo południe, przed ratuszem na placu Bankowym. Potrwa 60 dni.

Później komisarz wyborczy będzie miał 30 dni na stwierdzenie, czy zebrano wymaganą liczbę podpisów - 10 proc. liczby osób uprawnionych do głosowania (w Warszawie to około 135 tys.). Jeśli tak się stanie, referendum będzie musiało odbyć się w ciągu 50 dni, w dzień wolny od pracy, czyli najpóźniej 6 października.Dlaczego WSS chce odwołania Hanna Gronkiewicz-Waltz? – Pani prezydent miała być gwarancją, że załatwi podstawowe sprawy, które wpływają na życie warszawiaków. Mam tu na myśli dekret Bieruta i horrendalne koszty z nim związane, a także „janosikowe”. Uważamy, że jest to niesprawiedliwe dla stolicy - mówi burmistrz Guział. - Jeszcze chaos w mieście, uciekanie przed odpowiedzialnością za podejmowane decyzje, brak dialogu z mieszkańcami, chaos komunikacyjny, brak koordynacji remontów, katastrofy budowlane przy budowie metra, horrendalne podwyżki cen w komunikacji, czy ogromne opłaty śmieciowe – wylicza Guział.I kwituje: – Pani prezydent ma pecha, Nie potrzebujemy prezydenta, który jest pechowy.

"Jesteśmy spokojni"

Do zarzutów burmistrza Guziała odniósł się Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza. - Na uwagi burmistrza odpowiedzieliśmy. Dostał wyczerpujące pismo, jak je przeczyta, to rozwieje jego wątpliwości - mówi Milczarczyk. - Gdzie byśmy nie spojrzeli, widać jak olbrzymi jest wkład pani prezydent, żeby standard życia w Warszawie był dużo lepszy. Jest nowy tabor, budowana jest II linia metra, owszem z przygodami, ale zdarzają się one tym, którzy coś robią - dodaje.

I zaznacza, że ratusz nie obawia się referendum. - Jesteśmy spokojni - przekonuje rzecznik.

Mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza
TVN24

"Zachęcamy do poparcia"

Do akcji WSS odnieśli się także przedstawiciele PiS.

"Prawo i Sprawiedliwość z życzliwością patrzy na obywatelską inicjatywę dotyczącą zorganizowania referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz z funkcji prezydenta m.st. Warszawy. Grupa obywateli, podzielając nasze krytyczne opinie na temat nieudolnych rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz, postanowiła rozpocząć akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w Warszawie"– czytamy w mailu wysłanym do redakcji. "Zachęcamy członków i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości do poparcia inicjatywy referendum" – dodają członkowie PiS.

Sondaż "Echa"

Niezbyt zadowalające dla prezydent miasta mogą być wyniki ankiety przeprowadzonej na zlecenie gazety "Echo". Zadowolonych z rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz jest 36 proc. osób. Z kolei niezadowolonych jest aż 59 proc. A co jeżeli doszłoby do referendum? 70 proc. ankietowanych chciałoby zmiany prezydent, a co trzeci poparłby Gronkiewicz-Waltz.

Badanie między 6 a 9 maja tego roku przeprowadziła firma ABR SESTA. Ankietowni byli pełnoletni warszawiacy, którzy są zameldowani w stolicy co najmniej dwa lata. Ale jak przyznają wydawcy gazety, badanie zostało przeprowadzone na dość małej próbie.

Postawił ultimatum

Burmistrz Ursynowa wcześniej postawił Hannie Gronkiewicz–Waltz ultimatum. Domagał się, by do 15 maja zorganizowała "okrągły stół" w sprawie podwyżek cen biletów komunikacji, stawek za wywóz śmieci oraz cięć w oświacie.

Inicjatywa nie spotkała się z przychylną reakcją prezydent stolicy, więc rozpoczęło się zbieranie podpisów pod referendum.

Manifestacja na placu Bankowym | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Będzie referendum? | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Będzie referendum? | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Zaczynają zbierać podpisy | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Działacze za referendum | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Manifestacja na placu Bankowym | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Będzie referendum? | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Będzie referendum? | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Zaczynają zbierać podpisy | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Działacze za referendum | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Manifestacja na placu Bankowym | Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

ran/roody