"Nie pomógł płacz". Straż miejska karze przy Łazienkach

Warszawa

Akcja straży miejskiej | Kasia /warszawa@tvn.pl
Akcja straży miejskiej | Kasia /warszawa@tvn.pl
Akcja straży miejskiej | Kasia /warszawa@tvn.pl
Akcja straży miejskiej | Kasia /warszawa@tvn.pl
Akcja straży miejskiej | Kasia /warszawa@tvn.pl
Akcja straży miejskiej | Kasia /warszawa@tvn.pl
Akcja straży miejskiej | Kasia /warszawa@tvn.pl
Akcja straży miejskiej | Kasia /warszawa@tvn.pl
Akcja straży miejskiej | Kasia /warszawa@tvn.pl

Chętnych do obejrzenia wyścigu mydelniczek na Agrykoli nie brakowało. Nie brakowało również źle zaparkowanych samochodów w okolicy Łazienek. Interweniowała straż miejska. Zdjęcia dostaliśmy od internautki na warszawa@tvn.pl.

Ulice Szwoleżerów, Kawalerii, 29 Listopada zapełniły się w niedzielę samochodami. Było ich jeszcze więcej niż zwykle, bo oprócz chętnych na spacer po Łazienkach, przyjechali nimi ciekawi wyścigu "mydelniczek".

Wolne miejsca parkingowe szybko się skończyły, więc wielu kierowców stawiało samochody gdzie popadnie - na trawnikach czy przystankach autobusowych.

3 mandaty, 6 odholowań

- Po godzinie 15.00 przy skrzyżowaniu ulic 29 listopada i Szwoleżerów pojawił się radiowóz straży miejskiej - poinformowała na warszawa@tvn.pl internautka. - Funkcjonariusze wypisują mandaty. Jedna pani płakała, ale to nie pomogło. Strażnicy byli niewzruszeni – dodała.

- Nasi pracownicy interweniowali po zgłoszeniach od mieszkańców i instytucji znajdujących się w okolicy - wyjaśnia Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. - Wystawiliśmy trzy mandaty, w trzech przypadkach pouczyliśmy kierowcę, a sześć pojazdów zostało odholowanych - dodaje.

su/mz