Nie pokazywał ogona, chodził po ogródku

Warszawa

Sylwia DwurzyńskaPaw na osiedlu

Co robił paw wśród bloków na Bemowie? Spacerował po przybalkonowym ogródku. Ptak nie miał śladów zranienia. Został odłowiony przez strażników miejskich i trafił do Ptasiego Azylu. Jak wielkie zdziwienie musiało być jednego z mieszkańców bloków przy ul. Kocjana na Bemowie, kiedy w ciemności dostrzegł wielkiego ptaka... spacerującego po ogródku.Jak informuje straż miejska, dopiero po chwili zorientował się, że ma przed sobą pawia. Gdy ptak przez dłuższą chwilę nie oddalał się, mężczyzna wezwał strażników miejskich.- Paw reagował na naszą obecność kryjąc się w zakamarkach ogródka. Schwytaliśmy go rękami aby nie zniszczyć jego bogatego upierzenia. To dorosły, zdrowy ptak, który prawdopodobnie uciekł z jakiejś hodowli – powiedział st. insp. Robert Bielski ze stołecznej straży miejskiej.Teraz paw może się już puszyć bezpiecznie, bez obawy utraty pięknego ogona.Strażnicy odwieźli go do Ptasiego Azylu w warszawskim zoo.Zobacz także nagranie z urodzin małej żyrafy ze stołecznego ZOO:

Mała żyrafa w stołecznym zoo
TVN24

skw