Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

"Nie możemy wydać ani złotówki na remont, budynki rozsypują się w oczach"

Warszawa

TVN24Dyskusja o ustawie reprywatyzacyjnej

Czekamy 70 lat, żeby właściciele nieruchomości się zgłosili. Mamy aż 111 nieruchomości oświatowych objętych roszczeniami – powiedział w programie "Tak jest" w TVN24, Jarosław Jóźwiak, wiceprezydent Warszawy. Zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz dyskutował z Piotrem Gołaszewskim, prawnikiem, na temat odesłanej do Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta ustawy reprywatyzacyjnej.

Wiceprezydent Warszawy przyznał, że decyzja prezydenta RP stawia stołeczny magistrat w bardzo trudnej sytuacji. - Dla miasta to paląca sprawa i dla lokatorów też. Czekamy 70 lat, żeby właściciele nieruchomości się zgłosili. Musimy przenosić lokatorów, bo budynki niszczeją. Nie możemy wydać ani złotówki na remont, a budynki rozsypują się w oczach – powiedział Jarosław Jóźwiak i dodał, że w stolicy aż 111 nieruchomości oświatowych objętych jest roszczeniami.

Wskazał także, że sporym problemem dla miasta jest handel roszczeniami i ustanowienie przez sąd kuratorów. – Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdzie nie mamy stron w postępowaniu i sąd wyznacza kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu. Rekordzista nieznany z miejsca pobytu to 145-latek – powiedział Jóźwiak.

Zdaniem prawnika decyzja prezydenta jest słuszna. - Nikt nie neguje, że rozwiązanie problemu jest ważne. Pytanie tylko jak to zrobić. Prezydent nie neguje idei ustawy, ale jej konkretne rozwiązania, które kwestionują konstytucyjne prawa spadkobierców dawnych właścicieli – powiedział Piotr Gołaszewski.

Ustawa do trybunału

Prezydent Bronisław Komorowski skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę ws. gruntów warszawskich, która miała rozwiązać problem nieruchomości objętych tzw. dekretem Bieruta z 1945 r. Ustawa m.in. daje miastu Warszawie i Skarbowi Państwa prawo pierwokupu gruntu wobec roszczeń byłych właścicieli nieruchomości warszawskich. - To rozwiązanie nie zostało zakwestionowane przez prezydenta - poinformowała jego kancelaria. - Prezydent jest przekonany, że niektóre zapisy tej ustawy są niekonstytucyjne, sygnały o tym dochodziły już na etapie prac parlamentarnych. Niektóre regulacje pogarszają sytuację byłych właścicieli, a ich skutkiem może być pozbawienie ich roszczeń i pozostawienie bez rekompensaty. Ostatecznie na temat zgodności z ustawą zasadniczą wypowie się Trybunał Konstytucyjny - powiedziała PAP szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek. - To fatalna decyzja dla Warszawy - skomentował wiceprezydent Jarosław Jóźwiak. Skutkiem wejścia w życie tzw. dekretu Bieruta z 1945 r. było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Dekretem uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu" objęto ok. 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.