Nie mógł się pogodzić z rozstaniem. Próbował zabić

Warszawa

39-latkowi grozi dożywocie

Przyszedł do jej miejsca pracy, chciał tylko porozmawiać. Liczył, że mimo rozstania kobieta da mu drugą szansę. Ale ona nie chciała już do niego wrócić.

Kiedy mężczyzna usłyszał, że to definitywny koniec, rzucił się na swoją byłą przyjaciółkę i zaczął dusić. Puścił dopiero gdy kobieta straciła przytomność i osunęła się na ziemię. Zabrał jej portfel z pieniędzmi i telefon. Potem zamknął pomieszczenie na klucz i uciekł.

Nieprzytomną kobietę znalazł jej znajomy z pracy. Wezwał pogotowie i policję. Funkcjonariusze w ciągu kilku godzin zatrzymali podejrzanego. 39-letni Artur L. ukrył się w mieszkaniu swojego ojca. Policjanci odnaleźli go w szafie z ubraniami. L. został przewieziony do policyjnej celi.

Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, a także kradzieży. Sąd zdecydował już o jego tymczasowym aresztowaniu. 39-latkowi grozi nawet dożywocie.

"Zobacz też : "To nie był zwykły pożar, to było zabójstwo. Podejrzany wpadł po roku"

Podejrzany o zabójstwo Krzysztof K.
ksp

md/pm