Nie działały światła przy Feminie. "Źle reagują na wilgoć"

Warszawa

Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński / tvnwarszwa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Każdy chce być pierwszy | Tomasz Zieliński / tvnwarszwa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński / tvnwarszwa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Światła znów nie działają | Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
Każdy chce być pierwszy | Tomasz Zieliński / tvnwarszwa.pl

W Wigilię doszło do awarii świateł na skrzyżowaniu przy kinie Femina. Choć nie było dużego ruchu, to szybko zapanował tam chaos. Po kilku godzinach awarię usunięto.

To kolejna awaria tej feralnej sygnalizacji.Światła miały być naprawione przed świętami, ale Zarząd Dróg Miejskich przełożył modernizację, tłumacząc się warunkami pogodowymi.

Jak mówił Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl, w wigilijny poniedziałek ok. 12.00 na skrzyżowaniu Jana Pawła II i al. Solidarności co chwila dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. - Ludzie się spieszą, zajeżdżają sobie drogę, każdy chce być pierwszy - relacjonował Zieliński.

"Kable przemokły"

Dlaczego światła w centrum miasta wciąż się psują? - To stara sygnalizacja i bardzo źle reaguje na pogodę, taką jak dziś. Wystarczy trochę wilgoci, żeby kable przemokły i wróciły kłopoty - tłumaczy Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM.

Awarię udało usunąć się przed godz 15.

/mz/b