Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Nie chcieli ustąpić, w końcu się pobili. Operator TVN Turbo rozdzielił kierowców

Warszawa

TVN TurboBójka kierowców

Najpierw agresywna jazda, potem awantura i w końcu rękoczyny. Dziennikarz TVN Turbo nagrał telefonem komórkowym bójkę między dwoma kierowcami.

Sytuacja miała miejsce na światłach na skrzyżowaniu Nałęczowskiej i Sobieskiego, w pobliżu naszej redakcji. W kierunku Wiertniczej, przed skrzyżowaniem są tam wymalowane dwa pasy ruchu. Za skrzyżowaniem jest już tylko jeden, a ulica gwałtownie się zwęża.

To właśnie tam kierowcy próbowali się ścigać. Nagrał to dziennikarz TVN Turbo, który jechał z operatorem za dwoma krewkimi kierowcami. - To wyglądało jak pościg. Żaden nie chciał przepuścić drugiego przed przed zwężeniem, każdy chciał być pierwszy, chciał wygrać. Gdy już jechali jeden za drugim, pierwszy przyhamował, drugi go wyprzedził i zrobił to samo, ale tym razem zatrzymując się na ulicy. Obaj wyszli z aut i się zaczęło - relacjonuje Łukasz Byśkiniewicz.

Kierowców rozdzielił... operator

Walczących kierowców rozdzielił inny kierowca oraz operator Damian Denel.

O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy psychologa transportu Andrzeja Markowskiego. - Klasyczny przykład zawłaszczania terytorium, "to jest moje". Ośmieliłeś się, więc musisz dostać w nos - tłumaczy.

Nasi dziennikarze nagranie pokazali także Krzysztofowi "Diablo" Włodarczykowi, z którym spotkali się później - Ładny, krótki prawy - zażartował pięściarz. - Nie powiem, że to prostactwo, ale panowie, więcej myślenia i argumentów słownych, niekoniecznie rękoczynów. Nie jestem za takim rozwiązywaniem jakichkolwiek spraw - dodał były mistrz świata w boksie.

Jak relacjonują dziennikarze TVN Turbo, dwaj kierowcy rozjechali się w swoją stronę. Policja nie była wzywana do zdarzenia.

kś/r